Nie kolejne kilometry budowane tam, gdzie jest najłatwiej, ale likwidowanie miejsc, w których rowerzysta nagle trafia na koniec bezpiecznej trasy. Tak ma wyglądać kolejny etap rozwoju infrastruktury rowerowej w Krakowie. Zespół pracujący nad jej przyszłością przedstawił rekomendacje na lata 2026-2030, a wraz z nimi konkretną propozycję finansową – co roku na ten cel miałaby trafiać równowartość co najmniej 0,6 proc. budżetu miasta. W zasięgu wszystkich wskazanych korytarzy mieszka łącznie ponad pół miliona krakowian.
Największy zysk ma dać południe Krakowa
Największą liczbę mieszkańców obejmuje planowane domknięcie połączenia południowych dzielnic z centrum – jego zasięg oszacowano na 146 282 osoby. Trasa miałaby połączyć powstającą kładkę Kazimierz-Ludwinów z bulwarami Wilgi, ul. Kobierzyńską, przejazdami przy Brożka i Lipińskiego, a następnie z infrastrukturą przy ul. 8 Pułku Ułanów i na Klinach. W praktyce ma to stworzyć ciąg prowadzący w stronę centrum dla mieszkańców Opatkowic, Klinów, Borku Fałęckiego, Łagiewnik oraz Ruczaju. Nie chodzi więc o budowę jednej zupełnie nowej drogi od początku do końca, lecz połączenie istniejących i powstających fragmentów w trasę, która nie będzie urywała się w kluczowych miejscach.
Drugi pod względem zasięgu jest projekt połączenia terenów nad Wisłą z Nową Hutą – 125 753 mieszkańców. Do stworzenia ciągłej trasy potrzebne byłyby m.in. nowa kładka w rejonie Mostu Nowohuckiego, możliwość przejazdu przez okolice Portu Płaszów oraz bezpieczne przekroczenie ul. Nowohuckiej. Zespół zakłada, że właśnie takie punktowe inwestycje mogą połączyć długie odcinki infrastruktury, które już istnieją, ale obecnie nie tworzą jednej wygodnej trasy.
35 kilometrów wzdłuż Wisły bez kolizyjnej jazdy
Osobny pakiet dotyczy Wiślanej Trasy Rowerowej. Tutaj brakuje m.in. rozwiązania przejazdu w okolicy zakola Wisły pod Wawelem, tunelu pod ul. Ofiar Dąbia, przeprawy przez Białuchę oraz dalszego połączenia w stronę Lasku Mogilskiego i ul. Longinusa Podbipięty. Po wykonaniu tych elementów ma powstać 35-kilometrowy bezkolizyjny ciąg wschód-zachód przez Kraków, będący jednocześnie fragmentem ważnego korytarza turystycznego WTR/EuroVelo4. Zasięg tego pakietu oszacowano na 99 976 mieszkańców.
Kolejna propozycja ma ominąć problematyczną ul. Pilotów. Zamiast próbować wciskać tam wydzieloną drogę dla rowerów kosztem pasów ruchu, zespół wskazuje równoległy ciąg Chałupnika-Lotnicza-Grunwaldzka. Do jego domknięcia potrzebne byłyby przejście pod linią kolejową oraz nowa kładka nad Prądnikiem. Pozwoliłoby to połączyć infrastrukturę powstającą wraz z KST IV z istniejącymi odcinkami w rejonie Chałupnika i Lotniczej oraz spokojniejszymi ulicami prowadzącymi do centrum. Z tego połączenia mogłoby korzystać otoczenie zamieszkiwane przez 85 544 osoby.
Park Kolejowy ma być nie tylko miejscem spacerów
Duży potencjał transportowy zespół widzi również w Parku Kolejowym. Następny etap pomiędzy ul. Grzegórzecką i Miodową, wraz z poprawą przejazdów w rejonie stacji SKA Podgórze, ma umożliwić stworzenie ciągu od okolic Blichu aż do ul. Wielickiej. Trasa wykorzystywałaby kładkę Grzegórzki-Zabłocie i stanowiłaby alternatywę dla mocno obciążonych ulic Starowiślnej oraz Limanowskiego. Zdecydowana większość tego korytarza byłaby oddzielona od ruchu samochodowego, a jego zasięg wynosi 113 659 mieszkańców.
Nie wszystkie efekty prac zespołu pozostają na papierze. Zmiany są już widoczne m.in. przy ulicach Brożka, Nawojki i Jancarza oraz w Parku Kolejowym na Zabłociu. Jeszcze w tym roku mają zostać również wyrównane niebezpieczne uskoki na przejazdach rowerowych. Z kolei dzięki wykorzystaniu środków na remont chodników wzdłuż ul. Kocmyrzowskiej, po uruchomieniu infrastruktury przy węźle obwodnicy mieszkańcy Wzgórz Krzesławickich mają po raz pierwszy otrzymać połączenie z miejską siecią rowerową.
Tramwaj do Mistrzejowic ciągnie za sobą pakiet rowerowy
Duży zestaw zmian powstaje również przy budowie linii tramwajowej do Mistrzejowic. Chodzi nie tylko o infrastrukturę wykonywaną bezpośrednio w ramach tej inwestycji, lecz także o połączenia przy Dobrego Pasterza, Jancarza i Bohomolca oraz poprawę istniejącej trasy przy ul. Lublańskiej. Zespół szacuje, że obszar objęty całym tym pakietem zamieszkuje ponad 100 tys. osób. Założeniem jest takie skoordynowanie różnych inwestycji, by po zakończeniu dużej budowy nie pozostawały obok niej krótkie brakujące odcinki wymagające kolejnych robót.
Eksperci uczestniczący w pracach podkreślają też, że rekomendowany program nie zakłada w większości odbierania samochodom głównych pasów ruchu. Jarosław Tarański z VeloMałopolska wskazuje, że przeważają wydzielone drogi rowerowe, kładki, przejazdy i łączniki lub trasy prowadzone spokojnymi ulicami. Marcin Dumnicki ze stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów zwraca natomiast uwagę, że kluczową miarą inwestycji ma być liczba mieszkańców, którzy dzięki likwidacji jednej bariery dostają możliwość przejechania całej trasy bez nagłego końca infrastruktury.
Prądnicka, Nowy Kleparz, Mogilska i Al. Pokoju też na liście
Plan nie ogranicza się do największych korytarzy. Wśród brakujących elementów znalazły się również połączenia w rejonie ul. Prądnickiej i Parku Kleparskiego, domknięcie infrastruktury przy Nowym Kleparzu oraz połączenie ul. Fabrycznej z Mogilską. Szczególne znaczenie przypisano brakującej trasie po południowej stronie Al. Pokoju – jej zasięg wyliczono na 106 276 mieszkańców. To właśnie takie krótkie, punktowe inwestycje mają być obok dużych kładek i tuneli jednym z podstawowych elementów rekomendowanego programu do 2030 roku.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



