Dziesięć zarzutów, działanie w warunkach recydywy i decyzja o tymczasowym areszcie – tak zakończyły się pierwsze czynności wobec 50-letniego mieszkańca Wieliczki. Wśród czynów objętych postępowaniem znalazły się włamania do dwóch lokali gastronomicznych oraz zniszczenie jednego z nich poprzez podpalenie. Mężczyzna został zatrzymany po wydarzeniach z 13 września.
Policjanci zwrócili uwagę na mężczyznę przy spalonym lokalu
Przełom nastąpił w Parku Mickiewicza, gdzie około godz. 11:30 policjanci zostali skierowani do pożaru drewnianego budynku z lokalem gastronomicznym. Obiekt został całkowicie zniszczony przez ogień. Podczas prowadzonych na miejscu czynności funkcjonariusze zauważyli stojącego w pewnej odległości mężczyznę, który obserwował teren pożaru. Jego wygląd przypominał osobę widoczną na nagraniu monitoringu zabezpieczonym wcześniej tego samego dnia.
Policjanci postanowili go wylegitymować i sprawdzić. Okazał się nim 50-letni mieszkaniec Wieliczki. Podczas czynności mężczyzna przyznał się do wcześniejszej kradzieży z włamaniem do kawiarni. Według dalszych ustaleń policji miał również włamać się do lokalu w Parku Mickiewicza, a w związku z tym zdarzeniem doszło do pożaru budynku.
Kilka godzin wcześniej było włamanie do kawiarni
Pierwsze zgłoszenie tego dnia policjanci otrzymali około godz. 7:30. Dotyczyło ono jednej z kawiarni na terenie Wieliczki. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że około godz. 4:30 sprawca uszkodził drzwi wejściowe, dostał się do środka i zabrał elementy wyposażenia lokalu.
Na miejscu zabezpieczono ślady, przygotowano dokumentację i przeanalizowano monitoring. To właśnie zapis z kamer kilka godzin później zwrócił uwagę policjantów prowadzących czynności przy pożarze w Parku Mickiewicza. W działania zaangażowani byli funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego i Wydziału Kryminalnego KPP w Wieliczce oraz technik kryminalistyki Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
W mieszkaniu kolejne przedmioty. Policja sprawdza ich pochodzenie
Po zatrzymaniu 50-latka policjanci przeszukali jego miejsce zamieszkania. Zabezpieczyli tam różnego rodzaju przedmioty, które – według policji – mogą pochodzić z przestępstw. Ich pochodzenie będzie wyjaśniane w ramach prowadzonego postępowania.
Mężczyźnie przedstawiono łącznie 10 zarzutów dotyczących czynów popełnionych w warunkach recydywy. Wśród nich znalazły się m.in. kradzież z włamaniem do kawiarni, włamanie do lokalu gastronomicznego w Parku Mickiewicza oraz zniszczenie tego obiektu poprzez podpalenie. Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat więzienia, a za zniszczenie cudzej rzeczy do 5 lat. Ze względu na recydywę górna granica kary może zostać podwyższona o połowę.
50-latek trafił do aresztu
15 września, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Wieliczce, wobec mężczyzny zastosowano tymczasowe aresztowanie. Jest to środek zapobiegawczy, a ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie przedstawionych zarzutów należy do sądu.
Postępowanie dotyczące wszystkich opisanych czynów nadal trwa. Prowadzą je policjanci Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wieliczce.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




