Mieszkanka Mistrzejowic straciła 150 tys. zł po kontakcie z osobami podającymi się za doradców inwestycyjnych. Przestępcy mieli dostać od niej jeszcze kolejne 37 tys. zł w gotówce, ale tym razem na miejscu czekali już policjanci. Zatrzymany został 22-letni obywatel Ukrainy, któremu przedstawiono zarzut oszustwa.
Fałszywi doradcy namówili ją na „inwestycję”
30 lipca policjanci z Komisariatu Policji VIII w Krakowie ustalili, że mieszkanka Mistrzejowic może być ofiarą oszustwa. Kobieta kontaktowała się z osobami przedstawiającymi się jako doradcy i proponującymi lokowanie pieniędzy w funduszach inwestycyjnych. Zmanipulowana krakowianka przelała na wskazane przez nich konta 150 tys. zł.
Na tym proceder miał się jednak nie skończyć. Kobieta planowała przekazać osobiście następne 37 tys. zł. Policjanci znali miejsce, w którym miało dojść do odbioru pieniędzy, dlatego objęli je obserwacją.
Policjanci czekali na „odbieraka”
Kiedy na miejscu pojawił się mężczyzna mający odebrać gotówkę, funkcjonariusze zatrzymali go na gorącym uczynku. Po sprawdzeniu jego danych okazało się, że jest to 22-letni obywatel Ukrainy.
Mężczyzna został przewieziony do Komisariatu Policji VIII w Krakowie, gdzie wykonano z jego udziałem dalsze czynności. Zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym na przedstawienie mu zarzutu oszustwa.
Policja chce wydalenia 22-latka z kraju
Po zakończeniu czynności podejrzany został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej. Krakowscy policjanci wystąpili również z wnioskiem o wydalenie mężczyzny z terytorium Polski.
Za oszustwo, zgodnie z kodeksem karnym, grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



