Oświadczenia majątkowe Łukasza Gibały znalazły się pod lupą dziennikarzy rp.pl. Chodzi przede wszystkim o sposób wykazywania mieszkań należących do kandydata na prezydenta Krakowa. W jednym z dokumentów Gibała wskazuje lokal o powierzchni 225 m kw. i wartości 3,8 mln zł, podczas gdy – według ustaleń portalu – w księgach wieczystych odpowiadają mu trzy odrębne mieszkania. Sam zainteresowany przekonuje, że prawa nie naruszył.
Jedna pozycja w oświadczeniu, trzy lokale w księgach
Według rp.pl chodzi o nieruchomości znajdujące się na Woli Justowskiej. Poszczególne lokale mają powierzchnię 75,67 m kw., 73,31 m kw. oraz 75,86 m kw. Łącznie daje to około 225 m kw. – dokładnie tyle, ile Gibała wykazuje w oświadczeniu majątkowym jako jedno mieszkanie.
Podobny sposób prezentowania nieruchomości miał dotyczyć również lokalu o powierzchni 159 m kw., wykazywanego w oświadczeniach za lata 2020, 2021 i 2022. Nieruchomość została sprzedana w 2023 roku, a przed transakcją jej wartość Gibała określał na około 1,9 mln zł. Jak podaje rp.pl, także w tym przypadku deklarowany metraż obejmował powierzchnię kilku formalnie odrębnych mieszkań.
Spór dotyczy sposobu prezentowania majątku
Istotą sprawy nie jest samo posiadanie kilku lokali, lecz sposób ich ujmowania w dokumentach składanych przez osobę pełniącą funkcję publiczną. W materiale wskazano, że przez pięć lat w oświadczeniach pojawiała się mniejsza liczba mieszkań niż wynikałoby z ich formalnego statusu, ponieważ powierzchnie części z nich były sumowane. Gibała stoi na stanowisku, że taki sposób wykazywania majątku był zgodny z prawem.
Rp.pl zwraca uwagę na różnicę pomiędzy fizycznym połączeniem lokali a ich statusem prawnym wynikającym z ksiąg wieczystych. W publikacji przywołano także wątpliwości ekspertów dotyczące tego, w jaki sposób takie nieruchomości powinny być ujawniane w oświadczeniach majątkowych osób publicznych.
Nie tylko mieszkania. Pojawił się także wątek kredytów
Publikacja wskazuje również na kwestię zobowiązań hipotecznych. Gibała wykazywał jeden kredyt hipoteczny, mimo że podstawą finansowania miały być trzy odrębne umowy kredytowe. Także ten element został przedstawiony jako przedmiot wątpliwości prawnych dotyczących zakresu i sposobu ujawniania zobowiązań.
Pozostałe składniki majątku opisane w oświadczeniach nie zostały zakwestionowane. Gibała wykazuje m.in. jedną szóstą domu o powierzchni 140 m kw., którego wartość określa na 575 tys. zł, działki odziedziczone po babci o wartości około 100 tys. zł, dwa garaże, trzy pomieszczenia piwniczne oraz trzy miejsca postojowe.
Publikacja na kilka dni przed wyborami
Sprawa pojawiła się w szczególnym momencie, ponieważ Łukasz Gibała prowadzi kampanię przed wyborami prezydenta Krakowa zaplanowanymi na 27 września. W swojej działalności publicznej wielokrotnie odnosił się do problemów rynku mieszkaniowego, m.in. krytykując zjawisko określane przez niego jako „patodeweloperka” oraz postulując ograniczenie najmu krótkoterminowego. Rp.pl zestawia te deklaracje z pytaniami dotyczącymi sposobu prezentowania przez kandydata własnych nieruchomości.
Łukasz Gibała jest krakowskim radnym od 2018 roku. Wcześniej był posłem związanym z PO, Ruchem Palikota i Twoim Ruchem, a obecnie stoi na czele Stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców. W 2024 roku przegrał wybory prezydenckie z Aleksandrem Miszalskim.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



