24-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany w Kętach i przekazany Straży Granicznej. Policjanci wystąpili jednocześnie z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej mężczyznę do powrotu do kraju pochodzenia. Teraz dalsze postępowanie prowadzić będą pogranicznicy.
Policjanci zatrzymali go w Kętach
Mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy we wtorek, 22 września 2026 roku. Policjanci z Komisariatu Policji w Kętach wcześniej ustalili, że na terenie miasta przebywa 24-latek mający na koncie prawomocny wyrok za przestępstwo drogowe.
Chodziło o prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Według policji obywatel Ukrainy dopuścił się również wielu wykroczeń drogowych.
Z komisariatu trafił do Straży Granicznej
Po zatrzymaniu policjanci przekazali 24-latka funkcjonariuszom Grupy Zamiejscowej w Oświęcimiu Placówki Straży Granicznej w Krakowie, działającej w strukturach Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.
Wraz z mężczyzną przekazany został wniosek o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia. To oznacza, że samo zatrzymanie nie kończy procedury – decyzja w sprawie dalszego pobytu 24-latka w Polsce należy teraz do Straży Granicznej.
Powodem ma być łamanie polskiego prawa
Policja wskazuje, że podstawą podjętych działań jest wcześniejsze naruszanie przez mężczyznę polskiego prawa. Funkcjonariusze podkreślają, że cudzoziemcy przebywający na terytorium Polski podlegają obowiązującym przepisom, a prawomocne skazanie za przestępstwo może wiązać się również z uruchomieniem procedury zobowiązania do opuszczenia kraju.
W policyjnym komunikacie zaznaczono także, że tego rodzaju działania mogą być podejmowane wobec osób, których dalszy pobyt jest oceniany w kontekście bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Decyzja jeszcze nie zapadła
Na tym etapie 24-latek nie został jeszcze deportowany. Straż Graniczna ma przeprowadzić postępowanie, którego celem będzie ustalenie, czy wobec obywatela Ukrainy zostanie wydana decyzja zobowiązująca go do powrotu do kraju pochodzenia.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



