Około 300 kibiców Cracovii przez cztery godziny rozmawiało z władzami klubu o jego obecnej sytuacji i przyszłości. Po poniedziałkowym spotkaniu Stowarzyszenie Cracovia to My nie kryje rozczarowania. Według jego przedstawicieli na wiele najważniejszych pytań nie padły konkretne odpowiedzi, a największą niewiadomą pozostają plany właściciela Roberta Platka. Fani oczekują teraz przede wszystkim transferów i jasnej wizji dalszego funkcjonowania „Pasów”.
Cztery godziny pytań. Kibice mówią o braku konkretów
Spotkanie odbyło się 10 sierpnia o godz. 18 w strefie VIP stadionu Cracovii. Miało charakter zamknięty dla mediów i zostało przygotowane przez kibiców jako przestrzeń do bezpośredniej rozmowy z przedstawicielami klubu. Ze strony Cracovii uczestniczyli prezes Murat Çolak, dyrektor operacyjny Piotr Sadczuk, dyrektor ds. piłki nożnej Artur Sobiech, dyrektor generalny pionu sportowego Filip Trubalski, dyrektor marketingu Karolina Palonek, dyrektor infrastruktury Bartłomiej Depta, kierownik ds. projektów historycznych Robert Makowski oraz rzecznik prasowy Kamil Jagodyński. Rozmowy dotyczyły bieżącego funkcjonowania klubu, planów na sezon i pytań nurtujących środowisko kibicowskie. Stowarzyszenie Cracovia to My oceniło później, że dyskusja była momentami bardzo gorąca, a zarząd przy dużej części tematów nie był w stanie przedstawić konkretnych odpowiedzi.
Największa niewiadoma? Plany Roberta Platka
Według relacji stowarzyszenia problemem nie była niechęć przedstawicieli klubu do rozmowy, lecz brak jasności dotyczącej intencji i dalszej wizji Roberta Platka. Kibice twierdzą również, że właściciel nie chce udzielać wywiadów ani osobiście pojawiać się w Krakowie. Jedno pytanie miało pojawić się zarówno na początku, jak i na końcu czterogodzinnego spotkania – jaką gwarancję mają kibice, że Cracovia nie podzieli losów innych klubów, których właścicielem był Platek. Stowarzyszenie przyznało po spotkaniu, że takiej gwarancji nie otrzymało.
Fani oczekują natychmiastowych wzmocnień
Po rozmowach kibice wskazali, że najważniejszym sygnałem ze strony klubu powinny być teraz konkretne transfery wzmacniające drużynę i przeznaczenie na nie odpowiednich środków. Oczekują od Roberta Platka nie tylko deklaracji, lecz realnych działań i przedstawienia klarownej wizji przyszłości Cracovii. Jednocześnie podkreślili, że ich podejście do piłkarzy, trenera Bartosza Grzelaka i sztabu szkoleniowego pozostaje bez zmian – zamierzają wspierać zespół, jeśli zawodnicy będą zaangażowani i będą zostawiać serce na boisku. Najbliższą okazją będzie mecz z Rakowem Częstochowa, na który stowarzyszenie mobilizuje sympatyków „Pasów”.
Powstaje nowa inicjatywa kibiców Cracovii
Poniedziałkowe spotkanie było również elementem tworzenia nowej inicjatywy kibicowskiej, która ma zjednoczyć całe środowisko Cracovii bez względu na wiek, płeć czy zajmowany na stadionie sektor. Organizatorzy zwrócili uwagę, że mimo wielu trudnych słów i zamkniętego charakteru rozmowy praktycznie żadne szczegóły ze spotkania nie zostały natychmiast wyniesione do internetu. Traktują to jako element budowania wzajemnego zaufania. Więcej informacji o inicjatywie ma zostać przedstawionych po zakończeniu formalności.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info


