Do groźnie wyglądającego zdarzenia kolejowego doszło we wtorek 20 stycznia w Małopolsce. Na trasie Miechów – Słomniki wykoleiły się dwa wagony pociągu Polregio relacji Kielce Główne – Kraków Główny. Składem podróżowało około 20 osób. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Zdarzenie miało miejsce po godzinie 21.00 i początkowo budziło poważne obawy, ponieważ wagony zsunęły się z torów i przechyliły na bok. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, policja, Straż Ochrony Kolei oraz straż pożarna. O incydencie powiadomiona została również Prokuratura Rejonowa w Miechowie.
Jak poinformowała małopolska policja, komisja kolejowa przeprowadzająca czynności na miejscu jednoznacznie stwierdziła brak ingerencji osób trzecich. Przyczyną wykolejenia było naturalne wyłupanie szyny, do którego doszło wskutek działania niskiej temperatury i zmęczenia materiału. Mróz doprowadził do uszkodzenia infrastruktury torowej, co w konsekwencji spowodowało wykolejenie składu.
Informacje te potwierdził również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak zaznaczył, na 99 procent zdarzenie miało charakter czysto techniczny i naturalny, a służby nie znalazły żadnych materiałów wybuchowych ani śladów dywersji. Trwające czynności mają charakter proceduralny i kontrolny.
Po ewakuacji pasażerów rozpoczęto działania techniczne. Specjalistyczny dźwig ustawił wagony z powrotem na torach, a na miejsce skierowano dodatkową lokomotywę, która ma pomóc w ich przetransportowaniu. Dopiero po usunięciu składu możliwe będzie rozpoczęcie kompleksowej naprawy uszkodzonego toru. Kolejarze informują, że prace potrwają co najmniej do końca dnia.
W związku z incydentem wstrzymano ruch pociągów na odcinku Miechów – Słomniki. Pociągi dalekobieżne kierowane są trasami zmienionymi m.in. przez Olkusz, Trzebinię, Katowice i Zawiercie. Dla pasażerów uruchomiono zastępczą komunikację autobusową, a informacje o zmianach w rozkładzie jazdy przekazywane są na stacjach, przystankach oraz w Portalu Pasażera PKP PLK.




