Partia Razem ogłosiła swoją kandydatkę w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. O urząd będzie ubiegać się Aleksandra Owca, współprzewodnicząca ugrupowania i radna miasta Krakowa. Jej wystąpienie było próbą zarysowania programu mocno osadzonego w lewicowej wrażliwości: z naciskiem na mieszkalnictwo, prawa lokatorów, studentów, usługi publiczne, rynek pracy i krytykę obecnego modelu turystyki w mieście. Nie zabrakło też ostrej oceny dotychczasowego zarządzania Krakowem.
Razem zaczyna od mieszkań
Najwięcej miejsca Aleksandra Owca poświęciła sytuacji mieszkaniowej. Kandydatka wskazywała, że wysokie ceny najmu i koszty życia sprawiają, iż młodzi ludzie coraz częściej rezygnują ze studiów w Krakowie albo nie mogą pozwolić sobie na samodzielne mieszkanie. W jej wystąpieniu pojawiła się informacja o nawet 70 tysiącach pustych mieszkań w Krakowie. Owca krytykowała także praktyki na rynku najmu, w tym działania części właścicieli i pośredników, którzy – według niej – traktują potencjalnych najemców jak petentów.
To jeden z centralnych punktów programu Razem. Partia próbuje w ten sposób skierować kampanię na problemy kosztów życia i nierówności mieszkaniowych, ale pozostaje pytanie, jak realnie takie zapowiedzi można byłoby przełożyć na działania samorządu w krótkiej, przedterminowej kadencji.
Centrum bezpiecznego najmu i miejska umowa
Aleksandra Owca zapowiedziała utworzenie krakowskiego centrum bezpiecznego najmu. Według jej koncepcji miasto miałoby pomagać mieszkańcom wynajmować mieszkania bez pośredników, dodatkowych opłat i niejasnych zapisów w umowach. W programie znalazła się także zapowiedź jednolitej miejskiej umowy najmu. Ma być prosta, zrozumiała i chronić obie strony. Kandydatka mówiła również o budowie miejskich mieszkań na wynajem oraz remontach lokali gminnych.
To postulaty spójne z dotychczasowym językiem Razem, ale wymagające bardzo konkretnych pieniędzy, decyzji organizacyjnych i czasu. W kampanii będą zapewne jednym z głównych punktów odróżniających kandydatkę od bardziej centrowych konkurentów.
Transport, kanalizacja i krytyka władz miasta
Owca mówiła również o komunikacji publicznej. Wskazywała, że Kraków potrzebuje transportu szybkiego, regularnego, wygodnego i taniego. Krytykowała sytuacje, w których autobus kursuje raz na godzinę albo nie dociera do części mieszkańców, przy jednoczesnym wzroście cen biletów. Kandydatka poruszyła także temat kanalizacji i uciążliwości zapachowych. Wymieniła Swoszowice, Łuczanowice, Płaszów i Rybitwy jako miejsca, gdzie mieszkańcy mierzą się z problemem ścieków.
Jej diagnoza była jednoznacznie krytyczna wobec dotychczasowego zarządzania miastem. Owca stwierdziła, że Kraków ma słabe władze. To pokazuje, że Razem nie zamierza w tej kampanii jedynie dopisywać się do ogólnej dyskusji po referendum, ale chce wejść w nią z własną, ostrzejszą oceną miejskiej polityki.
Turystyka pod ostrzałem
W wystąpieniu kandydatki pojawił się także temat turystyki. Owca przekonywała, że to, co kiedyś wspierało rozwój Krakowa, dziś coraz mocniej obciąża miasto. Mówiła o wyludnianiu się ścisłego centrum i skutkach najmu krótkoterminowego. Według niej obszar w obrębie Plant nie pełni już takiej funkcji mieszkaniowej jak dawniej.
To temat politycznie nośny, ale trudny. Kraków żyje z turystyki, a jednocześnie od lat spiera się o jej skutki: hałas, najem krótkoterminowy, presję na centrum i codzienny komfort mieszkańców. Razem najwyraźniej będzie próbowało ustawić się po stronie mieszkańców zmęczonych tym modelem rozwoju.
Oferta dla studentów i pracowników
Kandydatka Razem zapowiedziała również rozwiązania skierowane do studentów. Wśród nich wymieniła miejski program tanich stołówek, program miejskich akademików oraz tanie bilety dla studentów. Jej zdaniem Kraków często przedstawia się jako miasto akademickie, ale nie traktuje studentów jak pełnoprawnych mieszkańców. To wyraźna próba skierowania kampanii do młodszych wyborców, którzy mogą być ważni w przedterminowych wyborach, ale zwykle nie są najłatwiejszą grupą do mobilizacji.
W programie pojawił się także miejski punkt kontaktu dla osób wypychanych z pracy, gdzie można byłoby uzyskać pierwszą pomoc prawną. Owca zapowiedziała ponadto program „Krakowska recepta społeczna” dla seniorów, osób z depresją, zagrożonych samotnością, osób z demencją i ich rodzin.
Lewicowa kandydatura w rozdrobnionej kampanii
Aleksandra Owca ma 33 lata. Urodziła się w Krakowie, ukończyła prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim, pracowała w sądzie i kancelariach, prowadzi własną kancelarię radczyni prawnej, a od 2024 roku jest radną miasta Krakowa.
Razem wystawia więc kandydatkę rozpoznawalną w swoim środowisku, ale stojącą przed trudnym zadaniem przebicia się w kampanii, w której pojawią się kandydaci większych obozów politycznych, lokalne komitety i nazwiska znane szerszej publiczności.
Jej program jest ideowo wyrazisty: więcej mieszkań miejskich, większa rola usług publicznych, mocniejsza regulacja najmu, wsparcie studentów i krytyka turystycznego modelu rozwoju miasta. To może mobilizować część lewicowego elektoratu, ale równocześnie zawęża pole walki o wyborców bardziej centrowych i i prawicowych, których w Krakowie jest zdecydowana większość.
W przedterminowej kampanii o Kraków kandydatura Aleksandry Owcy będzie więc raczej głosem określonego środowiska politycznego niż próbą budowania szerokiego, ponadpartyjnego porozumienia z realną szansą chociaż na drugą turę. Razem wyraźnie chce zaznaczyć własną obecność w debacie po referendum, ale to raczej nie wystarczy to do realnego wpływu na wynik wyborów.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



