Po referendum i odwołaniu Aleksandra Miszalskiego Kraków wchodzi w kampanię, która może stać się jednym z najważniejszych politycznych testów tego roku. Wśród osób zapowiadających start w wyborach prezydenckich jest Aleksandra Owca, kandydatka partii Razem.
W porannej rozmowie Radia Kraków mówiła, że miasto potrzebuje prezydenta, który nie będzie eskalował konfliktów, ale podejmie decyzje w interesie mieszkańców. Jej zdaniem najbliższe 2,5 roku nie może zostać zmarnowane, bo przed Krakowem stoją poważne problemy – od finansów miasta po mieszkania, najem i sytuację młodych ludzi.
Razem chce kampanii o sprawach mieszkańców
Aleksandra Owca buduje swój przekaz wokół tezy, że polityka – zarówno ogólnopolska, jak i lokalna – zbyt często działa na korzyść najsilniejszych grup interesu. W jej ocenie miasto powinno bardziej konsekwentnie bronić interesu mieszkańców, a nie wielkiego biznesu, korporacji, branży turystycznej czy deweloperów.
Kandydatka Razem podkreśla, że startuje po to, aby osoby utrzymujące się z własnej pracy i funkcjonujące na zwykłym rynku pracy miały swoją reprezentację. W jej narracji kampania ma być odpowiedzią na potrzebę polityki bardziej stabilnej programowo, a mniej zależnej od chwilowych sondaży i kalkulacji.
Lewica podzielona przed wyborami
Jednym z politycznych wątków jest możliwa rywalizacja Aleksandry Owcy z Darią Gosek-Popiołek, jeśli Nowa Lewica zdecyduje się wystawić właśnie tę kandydaturę. Obie polityczki w przeszłości współpracowały, a Gosek-Popiołek była związana z Razem, zanim odeszła z tej partii.
Owca zwraca uwagę, że ewentualny start kandydatki Nowej Lewicy będzie obciążony faktem współrządzenia Krakowem przez koalicję. Jej zdaniem mieszkańcy już ocenili ten układ w referendum, a kandydatka reprezentująca środowisko powiązane z rządzącą koalicją będzie musiała tłumaczyć, czym realnie różni się od dotychczasowej władzy.
Mieszkania jako jeden z głównych tematów
W programowym zarysie kandydatki Razem mocno wybrzmiewa kwestia mieszkaniowa. Owca zapowiada kontynuowanie i wzmacnianie działań związanych z miejskim zasobem mieszkań na wynajem. Jednocześnie zaznacza, że w czasie skróconej kadencji nie da się zbudować takiego zasobu od zera w skali, która natychmiast rozwiąże problem.
Dlatego proponuje rozwiązania doraźne. Jednym z nich ma być Krakowskie Centrum Bezpiecznego Najmu. Według jej koncepcji miasto miałoby wejść na rynek jako gwarant bezpiecznej, przejrzystej umowy między właścicielem mieszkania a lokatorem.
Owca wskazuje, że problemem nie jest wyłącznie cena najmu, ale również warunki umów i pozycja lokatorów wobec pośredników. Jej zdaniem wiele osób, w tym młode rodziny, ma dziś problem ze znalezieniem mieszkania na normalnych zasadach, bez kruczków prawnych i uciążliwych zapisów.
Najem krótkoterminowy do ograniczenia
Kandydatka Razem opowiada się także za uregulowaniem najmu krótkoterminowego. Nie mówi jednak o całkowitym wyłączaniu całych dzielnic z takiej działalności. Jej zdaniem właściwsze byłoby procentowe ograniczanie liczby lokali przeznaczanych na najem krótkoterminowy na konkretnych obszarach.
Wskazuje przy tym miejsca, w których presja turystyczna szczególnie wypycha mieszkańców: Stare Miasto, Zwierzyniec, Dębniki i Grzegórzki. Docelowo, jak przekonuje, turystyka powinna opierać się przede wszystkim na hotelach, a najem krótkoterminowy nie powinien działać jak masowy model inwestycyjny kosztem sąsiadów.
Tor motocyklowy i decyzje komisarza
W rozmowie pojawił się również temat toru motocyklowego. Po deklaracji Stanisława Kracika, że inwestycja nie będzie realizowana, Owca wskazywała na zmianę warunków i wzrost kosztów. Zaznaczała, że w polityce miejskiej nie chce odrzucać pomysłów tylko dlatego, że stoją za nimi konkretne osoby, ale decyzje trzeba podejmować w oparciu o aktualne dane i interes miasta.
To wpisuje się w szerszy przekaz kandydatki, która zapowiada racjonalną weryfikację projektów po poprzedniej władzy. Jej zdaniem nowy prezydent powinien umieć ocenić, co należy kontynuować, a z czego trzeba się wycofać.
Kampania może być politycznym spektaklem
Wybory prezydenckie w Krakowie odbędą się w sierpniu. Po referendum miasto stało się areną zainteresowania wielu środowisk politycznych, a sama kampania może mieć wymiar ogólnopolski.
Aleksandra Owca przyznaje, że partie będą próbowały wykorzystać krakowskie wybory jako ważny sprawdzian. Jednocześnie podkreśla, że dla miasta najważniejsze jest wybranie osoby, która nie potraktuje Krakowa wyłącznie jako sceny do politycznego pojedynku.
W jej ocenie następne 2,5 roku powinno zostać wykorzystane na konkretne decyzje dotyczące mieszkańców, finansów, mieszkań, pracy i jakości życia. To właśnie na tych sprawach kandydatka Razem chce oprzeć swoją kampanię.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info


