W małopolskiej piłce nożnej zawrzało. Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez Piotra Potępę, wniosek Wieczystej Kraków o przyznanie licencji na grę w Ekstraklasie został odrzucony przez Komisję Licencyjną. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, ambitny projekt z Krakowa może zostać wykluczony z walki o elitę bez względu na wyniki osiągane na boisku.
Formalny mur nie do przebicia?
Wieczysta zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli I ligi i wciąż zachowuje matematyczne szanse na bezpośredni awans z drugiej lokaty, którą okupuje Śląsk Wrocław. Uzyskanie licencji jest jednak warunkiem koniecznym nie tylko do gry w Ekstraklasie, ale nawet do wzięcia udziału w barażach. Choć nie opublikowano jeszcze oficjalnego komunikatu, spekuluje się, że powodem odrzucenia wniosku może być brak zarejestrowania klubu jako spółka akcyjna.
Sytuacja ta wywołuje ogromne zamieszanie w układzie tabeli. Jeżeli decyzja Komisji utrzyma się w mocy, Śląsk Wrocław może być pewny awansu już teraz. Otwiera to również drogę do baraży dla drużyn z niższych miejsc, które w normalnych okolicznościach nie miałyby szans na walkę o promocję.
Widmo wycofania się sponsora
Problemy licencyjne to nie jedyne czarne chmury nad klubem. W kuluarach coraz głośniej mówi się o możliwym wycofaniu się głównego darczyńcy, Wojciecha Kwietnia. Taki ruch oznaczałby całkowitą zmianę strategii i przyszłości Wieczystej, która przez ostatnie lata dynamicznie pięła się po szczeblach ligowej drabinki.
Krakowianom przysługuje jeszcze prawo do odwołania od decyzji Komisji. To ostatnia szansa dla klubu z ulicy Chałupnika, by uratować szanse na historyczny awans. Na ten moment jednak atmosfera wokół zespołu jest gęsta, a kibice z niepokojem czekają na oficjalne stanowisko władz ligi.



