Głos metropolity krakowskiego w sprawie Ukraińców doczekał się odpowiedzi zza wschodniej granicy. Bp Teodor Matsapula Ive, stojący na czele Mukaczewskiej Eparchii Greckokatolickiej na Ukrainie, skierował do kard. Grzegorza Rysia list, w którym podziękował mu za solidarność z osobami doświadczającymi przemocy, odrzucenia i skutków wojny. Archidiecezja Krakowska zwraca uwagę, że korespondencja pokazuje polsko-ukraińskie relacje z innej strony niż spory i wzajemne pretensje.
Odpowiedź przyszła z Użhorodu
List biskupa został datowany na 15 sierpnia w Użhorodzie. Był reakcją na słowa kard. Grzegorza Rysia skierowane do wiernych Archidiecezji Krakowskiej z okazji uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Metropolita krakowski zwracał w swoim przesłaniu uwagę na potrzebę patrzenia na rzeczywistość z perspektywy osób cierpiących i stawania po stronie ludzi doświadczających przemocy oraz odrzucenia, w tym Ukraińców. To właśnie ten fragment szczególnie mocno wybrzmiał dla hierarchy z Mukaczewa.
Bp Teodor Matsapula Ive przekazał, że dla Ukraińców znaczenie ma świadomość, iż w Polsce są osoby dostrzegające ich sytuację i gotowe okazywać im wsparcie. Wskazał również, że w okresie napięć i nieufności między narodami potrzebne są głosy przypominające o godności człowieka, miłosierdziu i chrześcijańskiej solidarności.
Nie tylko polityka i spory. Jest też pamięć o pomocy
W liście pojawia się również szerszy kontekst relacji polsko-ukraińskich. Biskup przyznaje, że ostatnie wydarzenia mogą prowadzić do narastania podziałów i wzajemnej nieufności. Jednocześnie podkreśla znaczenie pomocy oraz poczucia, że Ukraińcy zmuszeni do opuszczenia swojej ojczyzny nie zostali pozostawieni sami sobie.
Hierarcha zwrócił uwagę nie tylko na słowa kardynała dotyczące obecnej sytuacji. Przypomniał również jego wcześniejszą wizytę na Ukrainie i udział w uroczystości beatyfikacyjnej bł. Petra Orosa. Według biskupa obecność kard. Rysia oraz wygłoszone wówczas przesłanie zostały dobrze zapamiętane przez duchownych i wiernych Mukaczewskiej Eparchii Greckokatolickiej.
Prośba o modlitwę za ludzi dotkniętych wojną
Końcowa część listu ma wyraźnie osobisty i religijny charakter. Bp Matsapula Ive zapewnia metropolitę krakowskiego o swojej modlitwie i prosi jednocześnie o modlitwę za Kościół na Ukrainie, tamtejszych kapłanów i wiernych oraz wszystkich ludzi cierpiących z powodu wojny.
Dziękuje kardynałowi za odwagę, wrażliwość i zainteresowanie losem osób, które znalazły się w trudnej sytuacji. Z jego słów wynika, że takie gesty mają dla ukraińskich wiernych znaczenie nie tylko symboliczne, ale również dają poczucie bliskości i solidarności.
Archidiecezja: nie można widzieć tylko wzajemnych pretensji
Do korespondencji odniósł się ks. Piotr Studnicki, rzecznik prasowy Archidiecezji Krakowskiej. Zwrócił uwagę, że w publicznej debacie relacje polsko-ukraińskie coraz częściej przedstawiane są przez pryzmat trudnych doświadczeń i sporów, podczas gdy list z Mukaczewa pokazuje również pamięć o udzielonej pomocy i wdzięczność za wsparcie otrzymane w Polsce.
Rzecznik podkreśla, że najważniejsze nie jest w tej historii docenienie konkretnej osoby, lecz pokazanie, że chrześcijańskie wezwanie do miłosierdzia może przełożyć się na realną solidarność, spotkanie i przełamywanie wzajemnych uprzedzeń.
List z Użhorodu staje się tym samym kolejnym głosem w dyskusji o relacjach Polaków i Ukraińców. Tym razem jednak nie chodzi o spór czy rozliczenia historyczne, lecz o pomoc, pamięć i solidarność z ludźmi dotkniętymi wojną.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



