Jordi Sanchez zmienił klub, ale nie zniknął z radarów kibiców Wisły Kraków. Hiszpan, który latem niespodziewanie przeniósł się z Reymonta do Pogoni Szczecin, ma już siedem ligowych trafień i prowadzi w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy. Teraz po raz pierwszy wystąpił w nowych barwach, a przy okazji odniósł się do zamieszania, które wywołała jego prezentacja w Szczecinie.
Z Wisły do Szczecina w trakcie okienka
Transfer Sancheza był jednym z bardziej niespodziewanych ruchów dotyczących Wisły Kraków. Napastnik opuścił „Białą Gwiazdę” jeszcze podczas letniego okienka, a Pogoń zdecydowała się go wykupić.
Zmiana klubu szybko wywołała dyskusję wśród kibiców. Szczególnie komentowano słowa Hiszpana wypowiedziane przy prezentacji w Szczecinie.
Sanchez zwrócił wówczas uwagę na bordowo-granatowe barwy Pogoni. Dla niego mają one dodatkowe znaczenie, ponieważ takie same kolory kojarzą mu się z FC Barceloną, której kibicuje od dzieciństwa.
Internet podchwycił słowa o Barcelonie
To właśnie porównanie klubowych kolorów stało się pretekstem do żartów i krytycznych komentarzy w mediach społecznościowych.
Sanchez został o nie zapytany podczas rozmowy dla Canal+Sport. Odpowiedział bardzo bezpośrednio. Przyznał, że Barcelona rzeczywiście jest jego ukochanym klubem od najmłodszych lat, ale reakcje internautów nie mają dla niego znaczenia.
– Tak, wszyscy wiecie, że od dziecka jestem kibicem Barcelony. Noszenie tych barw to dla mnie coś wyjątkowego. Nawet jeśli ludzie z tego żartują, mam wyj**ane – powiedział w przerwie meczu z Wieczystą Kraków.
Hiszpan zaznaczył też, że do Pogoni przyszedł przede wszystkim po to, aby walczyć sportowo i pomóc zespołowi znaleźć się wysoko w ligowej tabeli.
Pierwszy mecz już w nowych barwach
Okazją do tej rozmowy było spotkanie Pogoni Szczecin z Wieczystą Kraków. Dla byłego zawodnika Wisły był to debiut w zespole ze Szczecina, który uświetnił golem.
Dla krakowskich kibiców sytuacja jest o tyle ciekawa, że Sanchez jeszcze niedawno rywalizował w barwach „Białej Gwiazdy”, a jego odejście pozostawiło w Wiśle otwartą dyskusję o obsadzie środka ataku.
Sam zawodnik szybko jednak odciął się od internetowej burzy wokół transferu i swojej prezentacji. W rozmowie telewizyjnej skupił się na nowym klubie oraz sportowych celach Pogoni.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info
Źródło: Canal+Sport



