Decyzja władz stolicy Małopolski o wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu wywołuje coraz silniejszy opór w sąsiednich powiatach, a kolejnym głosem w tej gorącej debacie jest oficjalne stanowisko Rady Powiatu w Bochni.
Bocheńscy radni przyjęli przez aklamację rezolucję skierowaną do władz Krakowa, w której wprost zarzucają im wprowadzanie regulacji uderzających w tysiące osób codziennie dojeżdżających do pracy, szkół czy placówek medycznych. Dokument ten stanowi wyraz stanowczego sprzeciwu wobec obecnego kształtu strefy, który zdaniem samorządowców dzieli mieszkańców Małopolski na lepszych i gorszych, narzucając drastyczne ograniczenia osobom spoza granic administracyjnych Krakowa.
Starosta bocheński Adam Korta podkreśla, że problem dotyczy ogromnej skali, gdyż szacunkowo ponad dziesięć tysięcy mieszkańców samego powiatu bocheńskiego może mieć realne trudności z dotarciem do kluczowych punktów w stolicy regionu. Władze powiatu zaznaczają, że dla wielu osób samochód nie jest symbolem luksusu czy wygody, lecz jedyną możliwością sprawnego przemieszczania się, zwłaszcza w obliczu braku wystarczającej alternatywy w komunikacji zbiorowej. Bocheńska rezolucja ma trafić nie tylko na biurko prezydenta Krakowa, ale również do Naczelnego Sądu Administracyjnego, gdzie toczy się postępowanie kasacyjne dotyczące legalności krakowskiej uchwały o SCT.
W debacie poprzedzającej przyjęcie dokumentu radni wyraźnie zaznaczyli, że ich sprzeciw nie wynika z negowania potrzeby dbania o czyste powietrze czy walki ze zmianami klimatu, lecz z braku sprawiedliwości i rozsądku w obecnych przepisach. Samorządowcy z Bochni zwracają uwagę, że mieszkańcy gmin ościennych są traktowani jak intruzi, podczas gdy ich praca i obecność w Krakowie stanowią istotny element rozwoju gospodarczego całego regionu. Rezolucja punktuje niefortunny system wyłączeń, który faworyzuje krakowian, jednocześnie przerzucając główne koszty transformacji energetycznej na barki przyjezdnych przedsiębiorców, rolników i pracowników.
Przyjęte stanowisko jest apelem o podjęcie rzeczywistego dialogu ponad granicami powiatów oraz przeprowadzenie rzetelnej analizy skutków społeczno-ekonomicznych, które już w pierwszych miesiącach funkcjonowania nowych zasad stały się dotkliwe dla wielu rodzin. Rada Powiatu w Bochni domaga się równego traktowania wszystkich Małopolan, przypominając, że oferta kulturalna, edukacyjna i zdrowotna stolicy województwa powinna być dostępna dla każdego na sprawiedliwych zasadach. To kolejne ostrzeżenie dla krakowskich decydentów, że jednostronne zamykanie miasta może doprowadzić do głębokich podziałów i kryzysu relacji wewnątrz całej aglomeracji.



