Choć kalendarzowa przerwa kontraktowa dobiegła końca, tegoroczna zima nie była dla drogowców łaskawa. Mroźne tygodnie i obfite opady śniegu wymusiły wstrzymanie najbardziej wrażliwych prac, takich jak betonowanie czy układanie asfaltu. Mimo to, na kluczowych inwestycjach w regionie praca nie stanęła całkowicie – od Krakowa po Oświęcim robotnicy wykorzystywali każdą chwilę odwilży.
Zima inna niż wszystkie. Kontrakty vs Pogoda
Zgodnie z umowami, od 16 grudnia do 15 marca wykonawcy mają prawo do przerwy zimowej. Przez ostatnie lata była ona często martwym przepisem, jednak tegoroczna aura przypomniała o swojej sile. Mróz zablokował prace wykończeniowe na zaawansowanych budowach, ale nie przeszkodził tam, gdzie inwestycje są dopiero „w ziemi”. Wykopy, rozbiórki i przekładanie sieci trwały niemal bez przerwy.
Raport z placów budowy: Co udało się zrobić?
Mimo trudnych warunków, na najważniejszych odcinkach małopolskich dróg odnotowano postępy:
-
S7 Mistrzejowice – Grębałów: Skupiono się na szalunkach i zbrojeniach. Na ogromnej estakadzie nad torami udało się wymienić łożyska montażowe na docelowe, a węzeł Grębałów zyskał nową sygnalizację świetlną.
-
Obwodnica Oświęcimia (DK44): Tu działy się rzeczy spektakularne. Przygotowano gigantyczny betonowy prostopadłościan (mieści aż trzy jezdnie!), który wiosną zostanie „przeciśnięty” pod torami kolejowymi.
-
Zakopianka (DK7): W Libertowie zabetonowano konstrukcję tunelu pod popularną trasą i przygotowano podpory pod nową kładkę. W Krzyszkowicach i Myślenicach montowano oświetlenie, bariery i windy przy kładkach dla pieszych.
-
Obwodnica Zabierzowa (DK79): Śnieg utrudnił budowę samej drogi i badania nośności gruntu, ale wykonawca zdołał zaizolować strop tunelu i prowadził prace zbrojarskie.
-
Węzeł Wieliczka (DK94): Zima była czasem destrukcji pod nową konstrukcję – rozebrano stary wiadukt i nawierzchnię, przygotowując fundamenty pod nowe obiekty.
Obwodnice Zatora i Myślenic: Walka z gruntem
W Zatorze, gdzie budowa jest na starcie, zima posłużyła do „czyszczenia” terenu – wyburzono kolidujące budynki i ściągnięto wierzchnią warstwę ziemi. Z kolei w Myślenicach roboty brukarskie na ul. Sobieskiego ruszyły dopiero w drugiej połowie lutego, gdy tylko odpuściły największe mrozy.
Drogowcy liczą teraz na stabilną, wiosenną aurę, która pozwoli na masowe układanie nawierzchni i nadrobienie zimowych spowolnień. Wszystkie oczy zwrócone są teraz na marzec i kwiecień, kiedy to prace wykończeniowe powinny ruszyć z pełną mocą.



