Czy Mały Rynek straci nawet połowę stoisk podczas kiermaszów? Takie obawy trafiły do interpelacji Łukasza Gibały. Odpowiedź magistratu przynosi jednak zupełnie inny obraz: Kraków rzeczywiście przygotował dwa nowe warianty ustawienia kiosków, ale zapewnia, że ich celem nie jest zmniejszenie liczby wystawców. Co więcej, żadna decyzja jeszcze nie zapadła.
56 stoisk, a potem 28 lub 39? Taką informację dostał Gibała
Radny Łukasz Gibała w interpelacji z 11 lipca powołał się na informacje przekazane przez organizatorów wydarzeń. Według nich rozważane warianty miały oznaczać zmniejszenie liczby stoisk z dotychczasowych 56 do około 28 albo 39, czyli odpowiednio nawet o około połowę lub ponad 30 proc. Wśród sygnalizowanych zmian wymieniono również rezygnację z ganków przy chatach handlowych, ograniczenie większych form ekspozycyjnych i zmianę układu imprez. Były to jednak informacje przedstawione przez radnego na podstawie relacji organizatorów, a nie oficjalna decyzja miasta.
Gibała zwracał również uwagę na finansową stronę sprawy. Według danych otrzymanych przez niego od organizatora wydarzenia IMAGO miały przynieść miastu 361 693,01 zł brutto za samo zajęcie płyty Małego Rynku od końca listopada 2025 do początku kwietnia. Radny przekazywał też obawy wystawców, którzy twierdzili, że nie zostali wcześniej odpowiednio włączeni w rozmowy dotyczące zmian.
Magistrat: chcemy przestawić kioski, a nie je wycinać
W odpowiedzi miasto podkreśla, że istnieją obecnie dwie wstępne koncepcje, które mają być dopiero punktem wyjścia do dalszych rozmów. Zakładają przede wszystkim zachowanie wymaganych odległości przeciwpożarowych, dostępności przyłączy gazowych i energetycznych oraz odsunięcie ciągu handlowego od schodów. Część kiosków miałaby zostać odwrócona tak, aby otworzyć przestrzeń w kierunku istniejących lokali gastronomicznych.
Co najważniejsze, magistrat wprost informuje, że proponowane rozwiązania nie mają na celu ograniczenia liczby obiektów handlowych, lecz zmianę sposobu ich ustawienia. Z tego powodu nie przygotowano również analizy wpływu zmian na miejskie dochody z zajęcia Małego Rynku.
Miasto nie ma danych, że kiermasze szkodzą restauracjom
Gibała zapytał również, czy Kraków dysponuje konkretnymi danymi potwierdzającymi negatywny wpływ kiermaszów na restauracje działające przy Małym Rynku – między innymi w zakresie obrotów czy liczby klientów. Odpowiedź magistratu jest jednoznaczna: miasto takich danych nie posiada. Urzędnicy zaznaczają jednocześnie, że przy podejmowaniu decyzji nie kierują się wyłącznie wpływami finansowymi, ale próbują godzić interes mieszkańców, przedsiębiorców i organizatorów wydarzeń.
Same szkice nie zostały dotychczas formalnie zaopiniowane między innymi przez straż pożarną, Miejskiego Konserwatora Zabytków, Plastyka Miasta czy ZDMK. Były jednak prezentowane podczas spotkania z udziałem przedstawicieli służb i miejskich jednostek i nadal są analizowane. Ostateczne ustawienie ma być przedmiotem kolejnych rozmów.
Rękodzieło ma zajmować co najmniej 70 proc. oferty
Magistrat zapewnia również, że zmiany nie mają prowadzić do wyparcia twórców przez gastronomię. Obowiązująca Księga Standardów przewiduje, że rękodzieło, rzemiosło artystyczne, pamiątki i asortyment sezonowy powinny stanowić co najmniej 70 proc. całej oferty imprezy kulturalno-handlowej. Gastronomia może zajmować maksymalnie 15 proc. stoisk, a kolejne 15 proc. przypada na artykuły spożywcze.
Spór dotyczy przy tym placu, którego kalendarz jest coraz bardziej wypełniony. W 2024 roku różnego rodzaju wydarzenia wraz z montażem i demontażem zajmowały Mały Rynek przez około 131 dni, rok później już przez 161 dni. W 2025 roku same imprezy handlowe zajęły 105 dni. Miasto wskazuje, że rosnąca liczba wydarzeń była jednym z powodów rozpoczęcia rozmów o nowych zasadach organizacji przestrzeni.
Kolejne spotkanie z udziałem organizatorów, wystawców, mieszkańców, przedsiębiorców, miejskich jednostek i służb zostało zaplanowane na wrzesień. Dopiero dalsze rozmowy mają doprowadzić do wypracowania docelowego rozwiązania dla przyszłych imprez na Małym Rynku.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



