Sprawa udziału Centralnego Biura Antykorupcyjnego w pracach nad Planem Ogólnym Krakowa wygląda bardziej skomplikowanie, niż mogło wynikać z wcześniejszych informacji o „nadzorze CBA”. Dokumenty pokazują, że 24 czerwca pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik rzeczywiście zwrócił się do krakowskiej delegatury Biura o objęcie kontrolą procesu przygotowania planu. CBA w odpowiedzi wskazało jednak, że prewencyjna osłona antykorupcyjna wymaga innej procedury i decyzji Ministra – Koordynatora Służb Specjalnych. Co więcej, miasto przyznaje wprost: jego wystąpienie nie było reakcją na wykryte nieprawidłowości.
Kracik sam podpisał pismo. Trafiło do CBA bez załączników
Korespondencja stała się przedmiotem interpelacji radnych Michała Drewnickiego i Macieja Michałowskiego, którzy chcieli ustalić, co dokładnie wydarzyło się pomiędzy magistratem a CBA i czy używane publicznie określenie dotyczące „nadzoru” odpowiada rzeczywistemu charakterowi działań Biura. Radni pytali również, czy CBA faktycznie potwierdziło objęcie procedury takim nadzorem.
W odpowiedzi z 13 sierpnia Stanisław Kracik potwierdził, że pismo z 24 czerwca podpisał osobiście jako pełniący funkcję prezydenta Krakowa. Dokument został skierowany do Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego przy ul. Fabrycznej 18 w Krakowie i dostarczony tam osobiście przez pracownika magistratu. Do pisma nie dołączono żadnych dodatkowych materiałów.
Formalnie miasto wystąpiło o objęcie kontrolą przez CBA procesu legislacyjnego związanego z przygotowaniem projektu Planu Ogólnego Miasta Krakowa. Sam wniosek z 24 czerwca wskazywał, że prace nad dokumentem rozpoczęły się po uchwale Rady Miasta Krakowa z 17 stycznia 2024 roku.
CBA odpowiedziało: osłona antykorupcyjna wymaga decyzji ministra
Najciekawszy element sprawy pojawia się w odpowiedzi CBA. Biuro wyjaśniło miastu, że prewencyjne działania osłonowe prowadzi w ramach specjalnych wytycznych Prezesa Rady Ministrów z 20 marca 2024 roku. Objęcie konkretnej inwestycji lub przedsięwzięcia osłoną antykorupcyjną wymaga decyzji Ministra – Koordynatora Służb Specjalnych. Jeśli Plan Ogólny Krakowa miałby zostać objęty właśnie taką osłoną, właściwy minister powinien skierować odpowiedni wniosek do ministra koordynatora.
CBA wskazało jednocześnie, że posiada również ustawowe kompetencje do prowadzenia czynności kontrolnych służących ujawnianiu przypadków korupcji, nadużyć osób pełniących funkcje publiczne oraz działań godzących w interesy ekonomiczne państwa. Takie czynności mogą dotyczyć również procedur już zakończonych, na przykład postępowań przetargowych czy zbywania majątku komunalnego. Biuro zaznaczyło również możliwość podjęcia działań po otrzymaniu informacji związanych z korupcją lub działalnością godzącą w interesy ekonomiczne państwa.
Z udostępnionej korespondencji nie wynika więc proste potwierdzenie, że CBA po piśmie Kracika automatycznie objęło Plan Ogólny Krakowa nadzorem czy osłoną antykorupcyjną. Biuro wskazało magistratowi zasady i procedurę, według której taka prewencyjna osłona może zostać uruchomiona.
Miasto przyznaje: nie wykryliśmy wcześniej nieprawidłowości
Istotne jest również wyjaśnienie, dlaczego w ogóle Stanisław Kracik zdecydował się sięgnąć po CBA. Magistrat tłumaczy, że chodziło o działanie prewencyjne oraz zwiększenie przejrzystości procesu. Plan Ogólny ma ogromne znaczenie dla Krakowa, ponieważ jego ustalenia będą wpływać m.in. na przeznaczenie gruntów, wartość nieruchomości i możliwości prowadzenia inwestycji, a także staną się podstawą późniejszych decyzji administracyjnych.
Kracik wskazał, że tak duże znaczenie dokumentu wiąże się z potencjalnym ryzykiem nieformalnych nacisków czy prób wpływania na jego zapisy w celu uzyskania nieuzasadnionych korzyści majątkowych. Jednocześnie odpowiedź dla radnych zawiera bardzo ważne zastrzeżenie: wniosek do CBA nie był reakcją na żaden zidentyfikowany przypadek naruszenia. Miasto traktowało go jako zabezpieczenie przed potencjalnymi zagrożeniami.
Po odpowiedzi CBA korespondencja się skończyła
Radni chcieli również wiedzieć, czy sprawa może wpłynąć na harmonogram przygotowania Planu Ogólnego. Odpowiedź miasta jest jednoznaczna – wniosek do CBA nie wpływa na harmonogram prac ani na termin uchwalenia dokumentu.
Jeszcze bardziej interesująca jest informacja dotycząca dalszego ciągu całej sprawy. Magistrat przekazał radnym kopię własnego pisma z 24 czerwca oraz odpowiedź CBA z 1 lipca i poinformował, że nie prowadził później dalszej korespondencji z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym.
Miasto nie posiada też informacji o ewentualnych innych zawiadomieniach dotyczących prac nad Planem Ogólnym, które mogłyby trafić do CBA, prokuratury, Policji, wojewody małopolskiego, Regionalnej Izby Obrachunkowej czy innych instytucji. Kracik wyjaśnił, że wiedzą o takich zgłoszeniach i prowadzonych na ich podstawie czynnościach dysponują właściwe organy.
Dokumenty pozwalają więc uporządkować sytuację. Kraków poprosił CBA o objęcie kontrolą procesu przygotowania Planu Ogólnego, ale nie dlatego, że miasto wykryło już konkretne naruszenia. CBA odpowiedziało, wskazując m.in. formalną drogę uruchomienia osłony antykorupcyjnej, a magistrat po tej odpowiedzi nie prowadził z Biurem dalszej korespondencji. To istotne rozróżnienie w dyskusji o tym, jaka faktycznie była i jest rola służby antykorupcyjnej przy jednym z najważniejszych dokumentów planistycznych Krakowa.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



