Około dwudziestu minut potrzebowali ratownicy, aby odnaleźć ciało w wodach krakowskiego Zakrzówka. Do akcji skierowano specjalistyczną grupę strażaków nurków, którzy z łodzi dotarli w wytypowany rejon zalewu przy ul. Wyłom. Po wydobyciu ciało zostało przetransportowane na brzeg i przekazane policjantom.
Niepokojący kształt zauważył płetwonurek
Zgłoszenie wpłynęło do strażaków 13 września po południu. Osoba przebywająca nad Zakrzówkiem zauważyła w wodzie kształt przypominający ludzkie ciało. Alarm podniósł jeden z płetwonurków, który w tym czasie trenował w zalewie.
Na miejsce skierowano służby, w tym krakowskich strażaków specjalizujących się w działaniach pod wodą. Ze względu na charakter zgłoszenia ratownicy rozpoczęli poszukiwania z wykorzystaniem łodzi.
Strażacy znaleźli ciało po około 20 minutach
Hubert Ciepły, rzecznik małopolskiej straży pożarnej, przekazał, że ratownicy dotarli łodzią w rejon wskazany jako miejsce poszukiwań. Po około dwudziestu minutach odnaleźli ciało.
Do wydobycia i transportu wykorzystano nosze podbierakowe. Następnie ciało przewieziono na brzeg, gdzie dalsze czynności przejęli funkcjonariusze policji.
Policja wyjaśnia, kim była zmarła osoba
Na tym etapie nie są znane okoliczności, które doprowadziły do śmierci. Nie ustalono również, kiedy dokładnie nastąpił zgon.
Krakowska policja prowadzi obecnie czynności zmierzające do ustalenia tożsamości osoby znalezionej w Zakrzówku. Wyjaśniona ma zostać także przyczyna jej śmierci.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



