Cracovia przerywa milczenie po głośnym wywiadzie Elżbiety Filipiak dla Canal+ Sport. Klub odrzucił jej najpoważniejsze zarzuty dotyczące władz i finansów spółki, poinformował, że Robert Platek nie zamierza sprzedawać jej swojego pakietu akcji, a od byłej prezes będzie domagał się sprostowania informacji uznanych za nieprawdziwe. Jeśli do tego nie dojdzie, „Pasy” zapowiadają dalsze działania prawne. Równolegle Murat Çolak podgrzał atmosferę przed końcem okna transferowego, sugerując jeszcze jeden ruch do klubu.
Najpierw sprostowanie. Później mogą wejść prawnicy
Najostrzejszym elementem opublikowanego 1 września stanowiska Cracovii jest zapowiedź konsekwencji po wypowiedziach Elżbiety Filipiak w programie „Ekstraklasa po godzinach” Canal+ Sport. Klub uważa, że część przedstawionych przez nią informacji może naruszać jego dobre imię i renomę, a także interes większościowego akcjonariusza oraz powodować wymierne szkody. Z tego powodu Cracovia zamierza domagać się sprostowania. Jeżeli takie sprostowanie nie zostanie opublikowane, klub zapowiada podjęcie kolejnych kroków prawnych. W tym samym komunikacie przekazano również, że według wiedzy klubu większościowy akcjonariusz stanowczo wyklucza sprzedaż swoich akcji Elżbiecie Filipiak, która wcześniej w Canal+ Sport deklarowała gotowość rozważenia ich odkupienia.
Çolak odpowiada na zarzut o „samozwańczego” prezesa
Jednym z centralnych punktów konfliktu jest pozycja Murata Çolaka. Filipiak w telewizyjnym wywiadzie kwestionowała prawidłowość funkcjonowania władz Cracovii i określała go jako „samozwańczego” prezesa. Klub przedstawia zupełnie inną wersję. W oficjalnym stanowisku poinformował, że 21 sierpnia 2026 roku sąd rejestrowy wpisał Murata Çolaka jako prezesa zarządu, a wcześniej pełnił on obowiązki członka zarządu. Jednocześnie po rezygnacji Davida Amdurera rada nadzorcza ma obecnie prowadzić działania zmierzające do powołania kolejnego członka zarządu.
Cracovia odrzuca też twierdzenie Filipiak, że spółka nie ma prawidłowo działającej rady nadzorczej. Według klubowej wersji wszyscy wcześniejsi członkowie rady zostali odwołani lub zrezygnowali w marcu 2026 roku, po czym powołano nowy skład na kolejną kadencję. Klub zaznacza przy tym, że Filipiak była reprezentowana na tegorocznych walnych zgromadzeniach, podczas których podejmowano uchwały dotyczące rady, i – jak twierdzi Cracovia – wcześniej nie zgłaszała zastrzeżeń co do skuteczności tych powołań. To właśnie w tym punkcie obie strony przedstawiają obecnie całkowicie przeciwstawne interpretacje sytuacji formalnej spółki.
Pismo Filipiak wpłynęło 27 sierpnia. Klub mówi też o stabilnych finansach
Kolejna różnica dotyczy wniosku o zwołanie walnego zgromadzenia. Cracovia przekazała, że pismo Filipiak skierowane do większościowego akcjonariusza zostało złożone 27 sierpnia 2026 roku i według wiedzy klubu nadal jest analizowane. W związku z tym klub odrzuca sugestię, że wniosek został już przez Roberta Platka odrzucony. Filipiak zapowiedziała również zamiar zwrócenia się o ustanowienie kuratora dla spółki, argumentując to problemami, które jej zdaniem dotyczą obecnych organów Cracovii.
Klub zaprzecza także przedstawionej w Canal+ Sport diagnozie finansowej. Filipiak mówiła, że według jej wiedzy pieniędzy ma wystarczyć jedynie do końca roku i nie ma środków na rozwój, a większość zawodników posiadających wartość transferową została sprzedana. Cracovia odpowiada, że sytuacja finansowa jest stabilna, a jako argument wskazuje ostatnie transfery i zawodników pozyskanych do zespołu. W opublikowanym stanowisku nie przedstawiono jednak szczegółowych danych finansowych, dlatego na tym etapie pozostają to dwie sprzeczne oceny przedstawiane przez strony konfliktu.
Najpierw oświadczenie, potem „Scrabble”. Çolak podkręcił temat transferu
Jeszcze przed publikacją oficjalnego komunikatu Murat Çolak odniósł się do wypowiedzi Filipiak na platformie X. W ironiczny sposób nawiązał do użytego przez nią porównania dotyczącego legalności powołania i zapewnił, że jego sytuacja formalna jest zgodna z prawem. Zwrócił też uwagę, że medialny konflikt wybuchł tuż przed zakończeniem okna transferowego. Zapowiedział odpowiedź klubu, a swój wpis zakończył sugestią, że później przyjdzie czas na „Scrabble”. W kontekście końcówki okna transferowego jest to zapowiedź transferu zawodnika do Cracovii, choć Çolak nie ujawnił nazwiska ani żadnych szczegółów planowanej operacji.
Spór przy Kałuży będzie miał jeszcze kolejny publiczny akt. Po wystąpieniu Elżbiety Filipiak i odpowiedzi Cracovii Canal+ Sport zapowiedział na piątek rozmowę z Robertem Platkiem, który będzie mógł osobiście odnieść się do zarzutów dotyczących zarządzania klubem, jego finansów oraz przyszłości właścicielskiej „Pasów”.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



