Cracovia sprawiła swoim kibicom wyjątkowy prezent na 120-lecie klubu. „Pasy” pokonały utytułowaną Sevillę 1:0, a zwycięstwo zapewnił im Ajdin Hasić kapitalnym strzałem z około 25 metrów. Jubileuszowe spotkanie przy ul. Kałuży obejrzało ponad 10 tysięcy widzów.
Hasić trafił w okienko bramki Sevilli
Decydujący moment spotkania nastąpił po półgodzinie gry. Ajdin Hasić zdecydował się na uderzenie z dystansu, po którym piłka wpadła w okienko bramki hiszpańskiego zespołu. Efektowny gol wywołał ogromną radość na trybunach i ostatecznie pozostał jedynym trafieniem jubileuszowego meczu.
Wcześniej swoją szansę miał Isaac Romero, jednak w 22. minucie uderzył wysoko nad bramką. Chwilę później niecelnie odpowiedział Hasić. W 29. minucie bliski zdobycia gola był Kahveh Zahiroleslam, ale piłkę zmierzającą do siatki wybili obrońcy Sevilli.
Po stracie bramki goście zwiększyli aktywność. Uderzenie głową Arouny Sangante zatrzymało się na górnej części poprzeczki, a w 40. minucie Miguel Sierra próbował zaskoczyć Sebastiana Madejskiego, lecz trafił w słupek.
Burza zmieniła warunki na boisku
Murawa została mocno zmoczona jeszcze przed rozpoczęciem meczu, a opady trwały również przez pierwsze minuty gry. Po przerwie nad stadionem przeszła potężna ulewa i burza. Boisko nasiąkało wodą, piłka zaczęła zatrzymywać się na murawie, a zawodnicy musieli dostosować sposób gry do coraz trudniejszych warunków.
W 68. minucie z dystansu spróbował Otar Kakabadze, ale jego zaskakujące uderzenie minęło słupek. Trzynaście minut później kilka prób Cracovii pod bramką Sevilli zostało zablokowanych przez hiszpańskich obrońców.
Spotkanie stawało się coraz bardziej nerwowe. Po jednej z utarczek doszło do przepychanek z udziałem zawodników obu drużyn. W 84. minucie czerwoną kartkę zobaczył Oso. Trzy minuty później Mateusz Praszelik znalazł się w sytuacji sam na sam, lecz został powalony przez rywala i nie zdołał oddać strzału. Sędzia nie podyktował rzutu karnego.
W końcówce między słupkami Cracovii pojawił się młody Jakub Chrapusta. Niedługo po wejściu na boisko efektownie obronił strzał głową Jesusa Cruza, pomagając gospodarzom utrzymać zwycięski wynik.
Wielki rywal przyjechał na jubileusz „Pasów”
Sevilla po raz pierwszy wystąpiła na stadionie Cracovii przy ul. Kałuży. Hiszpański klub siedmiokrotnie zdobywał Puchar UEFA i jego następczynię – Ligę Europy. Według portalu Transfermarkt wartość kadry gości przekracza 154 mln euro, podczas gdy zespół „Pasów” wyceniany jest na niespełna 19 mln euro.
W składzie Sevilli znaleźli się między innymi Lucien Agoume, wyceniany na 15 mln euro, oraz Kike Salas, którego wartość określono na 14 mln euro. Do grona najwyżej wycenianych zawodników klubu należy również Akor Adams, wart 15 mln euro. Kibice nie mogli już zobaczyć Cesara Azpilicuety, który zakończył karierę, ani Aleksisa Sancheza i Nemanji Gudelja, którzy odeszli z zespołu.
Przy okazji obchodów 100-lecia Cracovii do Krakowa przyjechał klub z Montevideo, trzykrotny zdobywca Copa Libertadores i Pucharu Interkontynentalnego. Jubileusz 120-lecia przyniósł natomiast konfrontację z jedną z najbardziej utytułowanych drużyn europejskich rozgrywek pucharowych.
Próba generalna przed inauguracją sezonu
Dla Cracovii mecz odbył się sześć dni przed rozpoczęciem sezonu 2026/2027. W sobotę „Pasy” zmierzą się na wyjeździe z Lechem Poznań, dlatego spotkanie z Sevillą było dla zespołu Bartosza Grzelaka próbą generalną. Hiszpanie znajdowali się dopiero u progu okresu przygotowawczego.
Krakowski szkoleniowiec mógł sprawdzić nowych zawodników, w tym Dominika Baumgartnera i Vincenta Burleta. Szansę debiutu otrzymał pozyskany w sobotę Filip Marchwiński. W podstawowym składzie znalazł się również Amir Al-Ammari, który wrócił po mistrzostwach świata, oraz długo niewidziany kapitan Otar Kakabadze, zmagający się przez całą wiosnę z kontuzją.
Mimo wcześniejszych obaw o frekwencję jubileuszowe spotkanie przyciągnęło ponad 10 tysięcy widzów. Nie odbył się natomiast zapowiadany na przerwę i po zakończeniu meczu koncert grupy Faithless, który został odwołany w ostatniej chwili. Najważniejszy koncert tego wieczoru „Pasy” urządziły jednak na boisku, pokonując Sevillę 1:0.



