Przy Kałuży może szykować się poważne właścicielskie przetasowanie. Robert Platek ma być gotowy sprzedać część swoich akcji Cracovii, a zainteresowanie takim ruchem wykazuje Elżbieta Filipiak. Amerykański biznesmen nie zamierza jednak oddawać kontroli nad klubem i chce zachować 51 proc. akcji.
Platek może sprzedać część Cracovii
Według informacji serwisu Meczyki.pl Robert Platek zamierza sprzedać część posiadanych udziałów za pieniądze zbliżone do kwoty, którą zainwestował w krakowski klub. Nie oznaczałoby to jednak jego wyjścia z Cracovii. Obecny większościowy akcjonariusz chce pozostawić sobie 51 proc. akcji, a tym samym nadal zachować decydujący wpływ na funkcjonowanie klubu. Platek posiada obecnie zdecydowaną większość udziałów w Cracovii.
Potencjalna transakcja wpisywałaby się w sposób działania Platka znany z jego wcześniejszych projektów piłkarskich w Danii, Włoszech i Portugalii, gdzie inwestowanie w kluby było następnie związane z ich monetyzacją i sprzedażą.
Elżbieta Filipiak zainteresowana akcjami
Najważniejszym nazwiskiem w całej sprawie jest Elżbieta Filipiak. Wdowa po profesorze Januszu Filipiaku jest obecnie mniejszościową akcjonariuszką Cracovii i posiada około 20 proc. akcji. Według doniesień ma być wstępnie zainteresowana zakupem kolejnego pakietu.
Jeżeli przedstawi konkretną propozycję, Platek może być otwarty na przeprowadzenie transakcji. Taki ruch oznaczałby znaczące zwiększenie udziałów Filipiak i mógłby mieć wpływ nie tylko na strukturę właścicielską, ale również na układ sił wewnątrz klubu.
Murat Colak może stracić stanowisko?
W tle właścicielskich rozmów pojawia się przyszłość prezesa Murata Colaka. Jego relacje z Elżbietą Filipiak od dłuższego czasu są napięte. Na początku roku prezes publicznie zarzucał mniejszościowej akcjonariuszce nieprawidłowości dotyczące transakcji związanej z nieruchomościami. Filipiak stanowczo odrzuciła te zarzuty i domagała się od władz klubu formalnej oferty rozwiązania sprawy.
Zwiększenie przez nią udziałów mogłoby więc pociągnąć za sobą kolejne zmiany personalne. Według informacji Meczyki.pl w przypadku takiego scenariusza zagrożona byłaby pozycja obecnego prezesa.
Znaki zapytania pojawiają się również przy Filipie Trubalskim, dyrektorze generalnym pionu sportowego. Wcześniej o zmniejszeniu jego roli w klubie informowało Weszło. Teraz pojawiają się doniesienia o problemach we współpracy Trubalskiego z Colakiem i możliwym zagrożeniu dla jego stanowiska.
Dwa transfery jeszcze w tym tygodniu?
Całe zamieszanie w gabinetach nie zatrzymuje działań dotyczących pierwszej drużyny. Cracovia ma przyspieszyć na rynku transferowym i jeszcze w tym tygodniu może ogłosić nawet dwa nowe transfery do klubu.
Najbliższe dni przy Kałuży mogą więc przynieść informacje zarówno dotyczące kadry zespołu, jak i przyszłego układu właścicielskiego. Jeśli dojdzie do porozumienia między Robertem Platkiem a Elżbietą Filipiak, konsekwencje transakcji mogą wykraczać daleko poza samą zmianę liczby posiadanych akcji.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



