W trzeciej kolejce PKO BP Ekstraklasy Cracovia zremisowała 2:2 z Lechią Gdańsk w emocjonującym meczu pełnym zwrotów akcji. Spotkanie na Stadionie przy ul. Kałuży dostarczyło kibicom wielu wrażeń, a Filip Stojilković stał się bohaterem wieczoru, zdobywając oba gole dla „Pasów”.
Trener Luka Elsner po raz trzeci z rzędu zdecydował się na tę samą wyjściową jedenastkę. Mimo obiecującego początku, Cracovia musiała gonić wynik po tym, jak Tomas Bobcek wykorzystał nieporozumienie w obronie gospodarzy. Stojilković wyrównał w 36. minucie po efektownym lobie nad Szymonem Weirauchem. Druga połowa przyniosła kolejne emocje, gdy Ivan Zhelizko strzałem z dystansu ponownie wyprowadził Lechię na prowadzenie. Stojilković odpowiedział w doliczonym czasie gry, dobijając po podaniu Otara Kakabadze.
Mecz zakończył się remisem, ale Cracovia pokazała ducha walki i determinację. Teraz przed „Pasami” wyjazd do Białegostoku, gdzie zmierzą się z Jagiellonią. Kibice mogą liczyć na kolejne emocje i walkę o komplet punktów.



