Cracovia zremisowała bezbramkowo z Radomiakiem Radom w meczu kończącym 32. kolejkę piłkarskiej Ekstraklasy, co znacząco skomplikowało jej sytuację w walce o utrzymanie w lidze. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0, a „Pasy” wciąż balansują na krawędzi strefy spadkowej, zajmując 13. miejsce w tabeli z zaledwie dwoma punktami przewagi nad zagrożonymi drużynami.
Bezbramkowy bój o punkty
Mecz na własnym boisku był dla Cracovii „spotkaniem o życie”, a kibice licznie wspierali drużynę. Podopieczni trenera Bartosza Grzelaka, dla którego był to trzeci remis z rzędu na ławce „Pasów”, rozpoczęli spotkanie bardzo energicznie. W składzie zabrakło pauzującego za kartki Brahima Traore, a do „jedenastki” wrócił Oskar Wójcik, zastępując Maxime Domingueza Mateuszem Praszelikiem.
W pierwszej połowie Cracovia stworzyła kilka dogodnych sytuacji. Pierwszy groźnie jednak zaatakował Radomiak. Już w 7. minucie Elves Balde próbował zaskoczyć Sebastiana Madejskiego strzałem z dystansu. Później Ajdin Hasić, Vasco Lopez, Dominik Piła i Mateusz Klich również szukali drogi do bramki, ale bezskutecznie. Po rzutach rożnych główkowali Mauro Perković i Kahveh Zahiroleslam, jednak piłka nie znalazła drogi do siatki. Radomiak również pokazywał swoje umiejętności techniczne, a Krakowianom ciężko było upilnować szczególnie Lopeza i Abdoula Tapsobę.
Czerwona kartka i niewykorzystana przewaga
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Bosko Sutalo, które odbił Filip Majchrowicz. Chwilę później bliski szczęścia był Dominik Piła. Kluczowy moment nastąpił w 60. minucie, kiedy Abdoul Tapsoba sfaulował Amira Al-Ammariego i po interwencji VAR sędzia Daniel Stefański ukarał zawodnika gości czerwoną kartką. Mimo gry w przewadze, Cracovia nie potrafiła wykorzystać osłabienia rywala, co przypominało sytuację z poprzednich meczów.
Wprowadzony do gry Gabriel Charpentier próbował zmienić wynik, ale jego strzał został zablokowany. W doliczonym czasie gry Pau Sans dwukrotnie stanął przed szansą na gola, jednak najpierw kapitalnie obronił Majchrowicz, a następnie Hiszpan uderzył głową nad bramką. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem, co pozostawiło niedosyt wśród kibiców i zawodników.
Do zakończenia sezonu pozostały dwie kolejki. Cracovia zmierzy się w sobotę o godzinie 14:45 w Lublinie z Motorem, a następnie na zakończenie sezonu podejmie Koronę Kielce 23 maja o godzinie 17:30. Sytuacja w tabeli jest niezwykle napięta, a każdy punkt będzie na wagę złota w walce o utrzymanie w Ekstraklasie.
Fot. Cracovia
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



