Ma zaledwie 18 lat, szkolił się w Manchesterze United, grał w Sheffield United, a w pierwszym meczu seniorskiej reprezentacji Erytrei od razu zdobył bramkę. Teraz Siem Eyob-Abraha rozpoczyna kolejny etap kariery w Krakowie. Cracovia podpisała ze środkowym napastnikiem dwuletnią umowę z możliwością przedłużenia jej o następne dwa sezony. Przy Kałuży zawodnik będzie występował z numerem 27.
Pierwszy mecz w reprezentacji i od razu gol
Eyob-Abraha ma już za sobą wejście do seniorskiego futbolu reprezentacyjnego, choć jego międzynarodowy dorobek dopiero się zaczyna. W marcu 2026 roku otrzymał pierwsze powołanie do reprezentacji Erytrei i zadebiutował w eliminacyjnym spotkaniu Pucharu Narodów Afryki przeciwko Eswatini. Napastnik zdobył wtedy bramkę, a jego drużyna wygrała 2:0. Do tej pory rozegrał w pierwszej reprezentacji Erytrei dwa spotkania.
Młody napastnik urodził się 1 marca 2008 roku w Agordat w Erytrei, ale piłkarsko rozwijał się przede wszystkim na Wyspach Brytyjskich. Jego nazwisko pojawiło się najpierw w strukturach młodzieżowych Manchesteru United. Był związany z akademią klubu, którego zespół U18 zdobywał mistrzostwo Anglii, a później kontynuował rozwój w Sheffield United U18, gdzie regularnie występował w rozgrywkach młodzieżowych.
Z Anglii prosto do Krakowa
Cracovia pozyskuje więc zawodnika, który na razie ma przede wszystkim potencjał i doświadczenie z futbolu młodzieżowego. Eyob-Abraha jest nominalnym środkowym napastnikiem, a krakowski klub wiąże z nim przyszłość na dłużej – podstawowy kontrakt obowiązuje przez dwa lata, ale Pasy zagwarantowały sobie możliwość przedłużenia współpracy o kolejne dwa.
Dla 18-latka będzie to pierwsza przygoda z polską piłką. W Krakowie ma dostać możliwość dalszego rozwoju po kilku latach spędzonych w angielskim systemie szkolenia. Klub nie podał przy okazji transferu, czy zawodnik od razu zostanie włączony na stałe do pierwszej drużyny, czy jego wejście do seniorskiego zespołu będzie następowało stopniowo.
Cracovia przebudowuje kadrę. To już siódmy transfer
Pozyskanie reprezentanta Erytrei jest siódmym transferem Cracovii podczas letniego okna. Wcześniej do zespołu dołączyli Mohamed Berte z Devender, Dominik Baumgartner z Wolfsberger AC, Vincent Burlet z Boulogne Côte d’Opale, Sayfallah Ltaief ze SpVgg Greuther Fürth, Filip Marchwiński z US Lecce oraz Alex Marciniak, który trafił do Krakowa z rezerw Arsenalu Londyn.
Na tym ruchy Pasów mają się jeszcze nie zakończyć. W zapowiedziach dotyczących końcówki okna transferowego pojawiała się informacja o jeszcze jednym zawodniku, którego klub miałby ogłosić w piątek. Według medialnych przewidywań może nim być norweski napastnik Lasse Nordas, ale na ten moment nie zostało to oficjalnie potwierdzone przez Cracovię.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




