Cracovia miała wyraźny problem w ataku i w końcu sięgnęła po kolejnego zawodnika do ofensywy. Kahveh Zahiroleslam pozostaje bez gola, Wiktor Bogacz dochodzi do siebie po kontuzji, a Kacper Śmiglewski pełni rolę rezerwowego. W tej sytuacji Pasy zakontraktowały Mohameda Berte – 24-letniego Belga posiadającego również obywatelstwo Wybrzeża Kości Słoniowej. Nowy zawodnik związał się z klubem do końca sezonu 2028/2029, a Cracovia ma opcję przedłużenia umowy o kolejny rok.
Cracovia potrzebowała nowej opcji z przodu
Transfer Berte nie jest przypadkowym uzupełnieniem kadry. Kibice od pewnego czasu domagali się wzmocnienia właśnie pozycji napastnika, bo dotychczasowe możliwości zespołu w tej formacji są mocno ograniczone. Zahiroleslam nie daje bramek, Bogacz nie jest jeszcze w pełni gotowy po urazie, a Śmiglewski pozostaje zawodnikiem wchodzącym z ławki. Berte ma więc nie tylko zwiększyć liczbę dostępnych wariantów, ale przede wszystkim stworzyć realną konkurencję w miejscu, które obecnie najbardziej uwiera Cracovię.
Nie tylko klasyczna dziewiątka
Klub przedstawia nowego zawodnika jako piłkarza, który może występować zarówno na środku ataku, jak i w nieco bardziej cofniętej roli. W jego charakterystyce Cracovia zwraca uwagę na szybkość, dynamikę, umiejętność wykorzystywania wolnej przestrzeni, grę w pressingu oraz gotowość do fizycznej walki z obrońcami. Ma też potrafić dobrze odnaleźć się w polu karnym i brać udział w szybkich akcjach ofensywnych.
To może być ważne dla sztabu, bo Berte nie jest zawodnikiem przywiązanym wyłącznie do jednej pozycji. Pytanie brzmi jednak, czy jego styl przełoży się w Krakowie przede wszystkim na to, czego Cracovia najbardziej potrzebuje – gole.
Statystyki pokazują, czego można się spodziewać
Berte nie przychodzi do Pasów jako napastnik z imponującym dorobkiem strzeleckim. W poprzednim sezonie w barwach Dender EH rozegrał 33 spotkania i zdobył cztery bramki, w tym jedną w Pucharze Belgii. Jego zespół spadł z belgijskiej ekstraklasy.
W całej dotychczasowej karierze na najwyższym poziomie w Belgii Berte uzbierał 81 występów i 12 goli, natomiast na niższym szczeblu zaliczył 29 spotkań i osiem trafień. Wcześniej grał również w KV Oostende oraz FC Den Bosch na drugim poziomie rozgrywkowym w Holandii. W Oostende rozegrał 50 meczów, strzelił 12 goli i zanotował dziewięć asyst, a po przejściu latem 2024 roku do Dender EH wystąpił łącznie 72 razy, zdobywając 13 bramek i dokładając trzy asysty.
Długi kontrakt i numer 90
Cracovia zdecydowała się związać z 24-latkiem na dłużej. Umowa obowiązuje do końca sezonu 2028/2029, a klub ma możliwość przedłużenia jej jeszcze o jeden rok. Berte będzie występował w biało-czerwonych barwach z numerem 90.
Tak długi kontrakt pokazuje, że Pasy nie traktują tego ruchu wyłącznie jako rozwiązania awaryjnego na kilka miesięcy. Z drugiej strony liczby Belga nie dają podstaw, by już teraz zakładać, że problem ze skutecznością zostanie automatycznie rozwiązany.
Teraz wszystko zweryfikuje boisko
Cracovia dostała zawodnika o profilu, którego obecnie potrzebowała – szybkiego, mobilnego i mogącego grać na kilku pozycjach w ofensywie. Sam transfer zamyka jednak dopiero pierwszy etap. Najważniejsze będzie to, czy Berte potrafi szybko wejść do zespołu i zacząć dawać konkretne liczby.
Przy problemach Zahiroleslama, powrocie Bogacza po kontuzji i rezerwowej roli Śmiglewskiego presja na nowego napastnika może pojawić się bardzo szybko. Cracovia sprowadziła zawodnika, o którego pozycję dopominali się kibice. Teraz musi się okazać, czy 24-letni Belg rzeczywiście stanie się odpowiedzią na ofensywne kłopoty Pasów.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



