Upadek podczas pierwszego wyścigu nie zatrzymał Dawida Rzymka w walce o najważniejsze punkty. Na węgierskim torze Pannonia Ring zawodnik najpierw przebił się z końca stawki na drugie miejsce, a dzień później wygrał deszczową rywalizację Mistrzostw Polski z przewagą 35 sekund. Partnerem medialnym zawodnika jest ,,Kurier Krakowski”
Kwalifikacje dały drugie pole w klasyfikacji mistrzostw
Druga runda Mistrzostw Polski oraz międzynarodowego cyklu Alpe Adria Motorcycle Union odbywała się przy zmiennej pogodzie i w mocnej, międzynarodowej obsadzie. Sobotnie kwalifikacje przeprowadzono jeszcze na suchej nawierzchni, dzięki czemu zawodnicy korzystali z opon typu slick. Rzymek uzyskał czas 1:56.5, który zapewnił mu drugie miejsce w klasyfikacji Mistrzostw Polski. Sesja nie przebiegła jednak bez problemów, ponieważ duża liczba motocyklistów wyjeżdżających jednocześnie na tor utrudniała przejechanie czystego okrążenia. Zawodnik oceniał, że miał możliwości osiągnięcia lepszego wyniku, ale swoją szansę widział przede wszystkim w wyścigu.
Upadek, restart i pogoń z końca stawki
Pierwszy wyścig rozpoczął się na suchej nawierzchni. Rzymek od startu gonił lidera, jednak wyczuwał niepokojące podbijanie przedniej opony. Na wyjściu z piątego zakrętu doszło do uślizgu przedniego koła i upadku. Zawodnik natychmiast podniósł motocykl i wrócił do jazdy, a po trzech okrążeniach rywalizację przerwano z powodu wypadku innego uczestnika. Przy ponownym starcie musiał ustawić się na końcu stawki, lecz skuteczne ruszenie z pola i szybkie tempo pozwoliły mu odrobić niemal wszystkie straty. Linię mety przekroczył na drugiej pozycji w Mistrzostwach Polski. Dopiero w przerwie przed restartem zauważył duże uszkodzenia kombinezonu – dziury w rękawie i na udzie. W tych okolicznościach drugie miejsce uznał za najlepszy możliwy rezultat, choć przed upadkiem realnie walczył o zwycięstwo.
Koła zmienione chwilę przed niedzielnym startem
Niedzielę rozpoczęły opady deszczu, które ustały krótko przed wyjazdem motocyklistów. Rzymek wspólnie z Krzysztofem Bodzakiem i Mateuszem Bochyńskim zdecydował się na opony przejściowe, zakładając dalsze przesychanie nawierzchni. Warunki zmieniły się jednak niemal natychmiast – po wyjeździe zawodnika deszcz ponownie zaczął intensywnie padać. Na polach startowych zespół w ekspresowym tempie wymienił koła na ogumienie deszczowe i zakończył pracę tuż przed rozpoczęciem procedury. Motocykl pozostawał ustawiony pod suchy tor, dlatego Rzymek musiał dostosować styl jazdy do sytuacji już podczas rywalizacji.
Zwycięstwo w Mistrzostwach Polski i podium Alpe Adria
Początkowe okrążenia odbywały się na nawierzchni pokrytej dużą ilością wody. Z każdym kolejnym przejazdem Rzymek poprawiał rytm, wyprzedzał następnych rywali i utrzymywał kontrolę także podczas kilku uślizgów motocykla. W klasyfikacji Mistrzostw Polski zwyciężył z przewagą aż 35 sekund, a w zestawieniu Alpe Adria Motorcycle Union zajął trzecie miejsce. Wyniki osiągnięte na Pannonia Ring pozwoliły mu umocnić się na pozycji lidera krajowego cyklu.
Kolejna runda odbędzie się na słowackim torze Slovakia Ring. Po zakończeniu weekendu Rzymek podkreślał znaczenie doświadczeń zdobytych na Węgrzech oraz pracy Krzysztofa Bodzaka i Mateusza Bochyńskiego. Podziękowania skierował również do kibiców, sponsorów AGADAR Centrum Akumulatorów, Proplast i GP Racer Krzysztof Kornaś, który mimo nieobecności na torze wspierał zespół, a także do partnerów Womet-Tech, DON’T Break, Pamed – Tarnów oraz Auto Mobil Klubu Radomskiego.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



