Zaczęło się od złośliwości na platformie X, ale derbowa awantura szybko przeniosła się z internetu do oficjalnych dokumentów. Cracovia złożyła do Komisji Ligi Ekstraklasy SA skargę dotyczącą wpisu Jarosława Królewskiego. Prezes Wisły Kraków nie tylko domaga się odstąpienia od postępowania, ale w razie jego wszczęcia chce również osobnej sprawy wobec Mateusza Klicha.
Cracovia poszła z wpisem Królewskiego do Komisji Ligi
Klub z ul. Kałuży skierował pismo do Komisji Ligi 13 lipca, powołując się na art. 77 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN. Cracovia uznała, że wypowiedź prezesa Wisły mogła naruszyć jej dobre imię, a użycie wobec klubu określenia „Korupkowia” miało służyć budowaniu negatywnych emocji. Pod dokumentem podpisali się Murat Colak, który pełnił wówczas funkcję wiceprezesa, oraz David Amdurer, będący wtedy również członkiem zarządu Pasów. Cracovia domagała się adekwatnej reakcji organu dyscyplinarnego.
Wszystko zaczęło się od frekwencji na jubileuszu Wisły
Początkiem konfliktu była wypowiedź Jarosława Królewskiego przy okazji jubileuszowego meczu Wisły z Wrexham AFC. Pytany w Canal Plus Sport o frekwencję wynoszącą około 23 tys. widzów, prezes Białej Gwiazdy porównał ten wynik z wcześniejszymi spotkaniami Wisły przeciwko Napoli, Monaco i Sevilli. Odniósł się również do planowanego meczu jubileuszowego Cracovii z Sevillą, na który w tamtym momencie sprzedano około 6 tys. biletów.
Mateusz Klich odpowiedział na platformie X sugestią, że dobra sprzedaż wejściówek może pomóc Wiśle terminowo wypłacać pensje zawodnikom. Było to publiczne nawiązanie do problemów finansowych klubu z Reymonta. Królewski odpowiedział wpisem dotyczącym kary finansowej nałożonej wcześniej na Cracovię i użył wobec rywala prześmiewczo zmienionej nazwy.
Królewski nie odpuszcza. Przypomina karę miliona złotych
W odpowiedzi przesłanej do Komisji Ligi prezes Wisły wniósł o odstąpienie od wszczynania postępowania. Argumentuje, że jego wpis nie stanowi przewinienia opisanego w art. 77 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN. Jarosław Królewski wskazał, że odnosił się do rozstrzygnięcia Komisji Dyscyplinarnej PZPN z 27 lipca 2020 roku.
W tamtej sprawie Cracovia została ukarana kwotą 1 mln zł oraz odjęciem 5 punktów w rozgrywkach Ekstraklasy. Według argumentacji Królewskiego jego internetowy komentarz był jedynie skrótowym nawiązaniem do oficjalnego orzeczenia i nie przypisywał Pasom żadnych dodatkowych działań, które nie byłyby objęte tamtym rozstrzygnięciem. Prezes podkreślił również, że zamieścił wpis jako prywatną opinię, a nie w ramach oficjalnej komunikacji Wisły Kraków.
Prezes Wisły chce osobnej sprawy dla Mateusza Klicha
Odpowiedź Królewskiego nie wygasiła derbowego sporu, lecz rozszerzyła go o kolejny wątek. Prezes Wisły zwrócił się do Komisji Ligi, aby w przypadku rozpoczęcia postępowania dotyczącego jego wypowiedzi uwzględniła również wcześniejszy komentarz Mateusza Klicha. Chodzi o sugestię zawodnika Cracovii, że klub z Reymonta może nieterminowo realizować zobowiązania finansowe wobec piłkarzy.
Królewski wnosi o wszczęcie wobec Klicha odrębnego postępowania, ale tylko w sytuacji, gdy Komisja Ligi zdecyduje się prowadzić sprawę dotyczącą jego własnego wpisu. Tym samym internetowa wymiana zdań pomiędzy piłkarzem Pasów a prezesem Białej Gwiazdy może zakończyć się oceną zachowania obu stron przez organ dyscyplinarny Ekstraklasy.
Derbowe emocje wylały się daleko poza boisko
Spór pokazuje, że napięcie pomiędzy krakowskimi klubami nie ogranicza się do wyników, trybun i bezpośrednich spotkań. Tym razem punktem zapalnym stały się frekwencja, finanse oraz historyczne rozstrzygnięcie dyscyplinarne. Teraz dalszy ciąg tej wymiany zależy od Komisji Ligi, która zdecyduje, czy wpis Jarosława Królewskiego wymaga formalnego postępowania i czy w sprawie powinien zostać uwzględniony również komentarz Mateusza Klicha.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info
za: Gazeta Krakowska




