To może być najważniejszy wieczór dla kibiców z Reymonta w ostatnich latach. W dziś, 24 kwietnia, o godzinie 20:30, Wisła Kraków podejmie na własnym stadionie Puszczę Niepołomice. Stawka tego spotkania jest najwyższa z możliwych – zwycięstwo gospodarzy przy sprzyjających wynikach na innych boiskach może oficjalnie przypieczętować powrót „Białej Gwiazdy” do piłkarskiej elity na pięć kolejek przed zakończeniem sezonu. Choć trener Mariusz Jop studzi emocje, przyznaje, że fakt walki o awans na tak wczesnym etapie świadczy o bardzo dobrej dyspozycji zespołu.
Zadanie nie będzie jednak łatwe, ponieważ Wisła boryka się z poważnymi brakami kadrowymi. Z powodu kontuzji z gry wyłączeni są kluczowi zawodnicy: Angel Rodado, Wiktor Biedrzycki oraz Alan Uryga. Dodatkowo za kartki pauzować muszą Julius Ertlthaler i Marc Carbo, co wymusza na sztabie szkoleniowym przemodelowanie drugiej linii. Promykiem nadziei jest powrót Jordiego Sancheza. Hiszpański napastnik trenował w tym tygodniu z pełnym obciążeniem i według zapowiedzi trenera Jopa ma duże szanse, by znaleźć się w kadrze meczowej.
Rywal z Niepołomic przyjeżdża do Krakowa w doskonałych nastrojach. Puszcza po przerwie zimowej notuje wybitną średnią 2,2 punktu na mecz, co czyni ją jednym z najlepiej punktujących zespołów wiosny. Trener Mariusz Jop przestrzega przed ich największą bronią – stałymi fragmentami gry, z których „Żubry” zdobywają większość bramek. Szczególną uwagę krakowska defensywa będzie musiała poświęcić Amarildo Gijoniemu. Albański napastnik stał się wiosennym odkryciem ligi, imponując siłą fizyczną i stylem gry idealnie dopasowanym do taktyki trenera Tomasza Tułacza.
Mimo presji i krytyki dotyczącej stylu gry, która pojawia się w internecie, Mariusz Jop pozostaje spokojny. Szkoleniowiec podkreśla, że najważniejsza jest skuteczność i fakt, że Wisła od wielu miesięcy pozostaje niepokonana na wyjazdach, a u siebie regularnie punktuje. Aby awans stał się faktem już w ten weekend, Wisła musi pokonać Puszczę, Wieczysta nie może wygrać swojego spotkania, a Chrobry Głogów musi ulec Polonii Warszawa. Bez względu na wyniki rywali, plan „Białej Gwiazdy” jest prosty: wygrać przed własną publicznością i postawić kropkę nad „i”.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



