Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę, 11 kwietnia, przed południem w miejscowości Stryszów w powiecie wadowickim. Podczas robót ziemnych związanych z odwodnieniem terenu, jeden z mężczyzn został nagle przysypany zwałami ziemi. Na terenie prywatnej posesji rozegrała się dramatyczna walka o życie, w którą zaangażowano liczne zastępy straży pożarnej oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Wypadek miał miejsce podczas pracy dwuosobowej firmy prowadzonej przez ojca i syna. Jeden z nich wszedł do wykopu o głębokości około 3 metrów, gdy nagle doszło do osunięcia się ziemi. Choć służby ratunkowe wykazały się ogromną sprawnością i dotarły do poszkodowanego w zaledwie 15 minut, sytuacja była krytyczna. Strażacy i ratownicy medyczni natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową.
Jak poinformuje Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie, mimo wysiłków lekarzy mężczyzna nie odzyskał przytomności na miejscu zdarzenia. Jego funkcje życiowe były podtrzymywane przez aparaturę podczas transportu drogą powietrzną do szpitala w Krakowie. Stan poszkodowanego określa się jako ciężki.
Obecnie na miejscu wypadku pracują policjanci oraz prokurator, którzy zabezpieczają ślady i badają dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Sprawdzane będzie przede wszystkim to, czy prace były prowadzone zgodnie z zasadami bezpieczeństwa i co bezpośrednio doprowadziło do osunięcia się mas ziemi w tak głębokim wykopie.
***Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



