Co najmniej 200 hektarów przygotowanych pod nowoczesny przemysł i centra badawczo-rozwojowe, mocniejsze wsparcie krakowskich firm oraz program dla osób zagrożonych utratą pracy w sektorze usług – takie elementy znalazły się w gospodarczym planie Michała Drewnickiego. Kandydat na prezydenta Krakowa przedstawił program „Kraków. Siła tworzenia”, w którym proponuje większe zróżnicowanie lokalnej gospodarki i ściślejszą współpracę miasta z sąsiednimi gminami oraz samorządem województwa.
Konferencję zorganizowano w sąsiedztwie dawnej fabryki Zieleniewskiego. Drewnicki odwołał się tam do przemysłowej historii Krakowa, ale zaznaczał, że jego propozycja nie oznacza powrotu do ciężkiego, wysokoemisyjnego przemysłu. Wskazywał zamiast tego na automatykę, robotykę, elektronikę, technologie medyczne, energetykę, rozwiązania związane z bezpieczeństwem oraz działalność laboratoryjną i badawczą.
200 hektarów i ochrona terenów gospodarczych
Najbardziej konkretną propozycją przestrzenną jest przygotowanie minimum 200 hektarów uzbrojonych terenów przeznaczonych dla nowoczesnej produkcji oraz działalności B+R. Jednocześnie kandydat chce stworzenia bilansu strategicznych gruntów produkcyjnych, które miałyby być chronione przed stopniowym przekształcaniem na mieszkania, handel czy obiekty logistyczne.
Drewnicki proponuje zasadę, zgodnie z którą likwidacja ważnego terenu gospodarczego powinna być poprzedzona przygotowaniem równoważnej lokalizacji zastępczej. W programie znalazła się również możliwość zastosowania dodatkowej ulgi w podatku od nieruchomości – maksymalnie na 10 lat – dla wybranych nowych inwestycji badawczo-rozwojowych. Warunkiem miałoby być między innymi tworzenie wysoko płatnych miejsc pracy oraz współpraca z krakowskimi uczelniami lub lokalnymi przedsiębiorstwami.
Punktem wyjścia do tych propozycji jest ocena kandydata dotycząca obecnej struktury krakowskiej gospodarki. W przedstawionym programie wskazano, że w sektorze nowoczesnych usług biznesowych pracuje około 110 tys. osób, czyli mniej więcej jedna piąta pracujących w mieście. Drewnicki podkreśla, że nie chce ograniczać tego sektora, ale uważa, że Kraków powinien zmniejszać zależność od jednego modelu gospodarczego poprzez rozwijanie produkcji, badań, technologii i własnych firm.
Jako argument przywołano również informacje o planowanych redukcjach zatrudnienia. Według programu w pierwszej połowie 2026 roku krakowskie firmy zgłosiły zamiar ograniczenia około 2050 etatów, z czego ponad 1300 miało przypadać na usługi dla biznesu. W materiale wskazano też na redukcje dotyczące Ubera i HSBC. Drewnicki wiąże ryzyka dla tego sektora między innymi z rozwojem sztucznej inteligencji i możliwością przenoszenia części procesów do tańszych lokalizacji.
Kraków, Niepołomice, Skawina i Wieliczka zamiast walki o jednego inwestora
Program zakłada również wyjście poza administracyjne granice miasta. Drewnicki proponuje Metropolitalny Pakt Przemysłowy, w którym Kraków miałby współpracować z sąsiednimi gminami oraz władzami województwa przy pozyskiwaniu inwestorów, przygotowywaniu gruntów, infrastrukturze, transporcie do zakładów pracy, szkolnictwie technicznym i budowaniu sieci lokalnych dostawców.
Kandydat przekonuje, że Kraków, Niepołomice, Skawina czy Wieliczka nie powinny konkurować o każdą inwestycję oddzielnie. Według jego koncepcji zakład nie musi znajdować się formalnie w Krakowie, żeby tworzyć miejsca pracy również dla mieszkańców miasta. Pakt miałby mieć mierzalne wskaźniki dotyczące między innymi liczby przygotowanych hektarów, pozyskanych inwestycji, utworzonych miejsc pracy oraz rozwoju transportu.
To rozwinięcie wcześniejszej propozycji współpracy z województwem. Podczas konferencji w Nowej Hucie Przyszłości poparcie dla takiego kierunku deklarował marszałek Małopolski Łukasz Smółka.
Z etatu w korporacji do własnego biznesu
Osobny blok propozycji dotyczy pracowników BPO i SSC. Program „Z korporacji do własnej firmy” miałby być adresowany między innymi do osób tracących zatrudnienie lub obawiających się redukcji etatów. Drewnicki zakłada, że doświadczenie zdobyte w międzynarodowych przedsiębiorstwach może zostać wykorzystane do tworzenia własnych biznesów.
Wsparcie miałoby obejmować sprawdzenie pomysłu biznesowego, doradztwo prawne i finansowe, mentoring, dostęp do infrastruktury oraz pomoc w szukaniu klientów i kapitału. Szczególnie promowane miałyby być przedsiębiorstwa tworzące własne produkty i nastawione na działalność na rynkach zagranicznych.
Drewnicki chce także mocniej wspierać już działające lokalne firmy. Jego założeniem jest stworzenie warunków, w których mikroprzedsiębiorstwa mogą przechodzić na kolejny poziom rozwoju, a średnie firmy budować większą skalę działalności także poza Polską. Miasto miałoby pomagać w kontaktach z uczelniami, inwestorami i większymi partnerami, a także w eksporcie i dostępie do infrastruktury.
W programie pojawia się również nowy standard obsługi inwestorów. Każde przedsięwzięcie miałoby otrzymać jednego koordynatora, określone terminy odpowiedzi oraz dostęp do katalogu terenów wraz z informacjami o przeznaczeniu, drogach, komunikacji, energii i uzbrojeniu. Drewnicki zapowiada przy tym ściślejszą współpracę magistratu z Krakowskim Parkiem Technologicznym i regionalnymi instytucjami gospodarczymi.
Pomoc jeszcze przed zwolnieniem z pracy
Kolejną propozycją jest Krakowski Program Transformacji Zawodowej. Jego założenie zakłada rozpoczęcie pomocy jeszcze przed utratą zatrudnienia – osoba znajdująca się na wypowiedzeniu mogłaby już wtedy rozpocząć proces przekwalifikowania. Szkolenia miałyby odpowiadać na rzeczywiste potrzeby pracodawców, a ich efektywność byłaby oceniana poprzez liczbę osób, które znalazły i utrzymały nową pracę.
Wśród preferowanych kierunków wymieniono automatykę, robotykę, cyberbezpieczeństwo, technologie medyczne, energetykę, zarządzanie produkcją, sprzedaż techniczną oraz eksport. Jednocześnie Drewnicki podkreśla, że rozwój gospodarczy powinien służyć również zatrzymywaniu w Krakowie osób posiadających wysokie kompetencje. Jako przykłady polskich specjalistów odnoszących międzynarodowe sukcesy wskazywał Jakuba Pachockiego z OpenAI oraz założycieli ElevenLabs – Piotra Dąbkowskiego i Matiego Staniszewskiego.
Ostatnim konkretnym elementem programu jest powiązanie gospodarki ze szkolnictwem technicznym. Drewnicki chce, aby każdy miejski kierunek techniczny docelowo miał stałego partnera biznesowego, radę pracodawców, nowoczesne laboratoria i rzeczywiste praktyki, które we współpracy z partnerami programu miałyby w przyszłości być płatne.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



