Głęboki przegląd finansów miasta miałby być pierwszym ruchem Michała Drewnickiego po objęciu urzędu prezydenta Krakowa. Kandydat PiS zapowiada również ograniczenie Strefy Czystego Transportu, przygotowanie dużej strefy inwestycyjnej oraz zmianę podejścia do zatrudniania w magistracie. W „Porannej rozmowie” Radia Kraków mówił, że przy obsadzaniu stanowisk chce kierować się przede wszystkim kompetencjami, a nie przynależnością partyjną.
Najpierw budżet. Drewnicki przywołuje Juliusza Leo
Drewnicki przekonuje, że dwa lata wystarczą na przeprowadzenie poważnego przeglądu miejskich finansów. Jako historyczny punkt odniesienia wskazał prezydenta Juliusza Leo, który – według kandydata – swoją naprawę Krakowa rozpoczynał właśnie od reformy finansowej. Zapowiada też wykreślanie wydatków, które uzna za marnotrawienie pieniędzy mieszkańców. Jako jeden z przykładów wymienił miejską gazetę.
W tym samym pakiecie znalazła się Strefa Czystego Transportu. Kandydat deklaruje, że chciałby najpierw ograniczyć ją do Rynku Głównego i kilku sąsiednich ulic, a następnie doprowadzić do jej likwidacji. To jedna z pierwszych zmian, które wymienił obok przeglądu budżetu i rozpoczęcia przygotowań terenów pod inwestycje.
110 hektarów i rozmowa z marszałkiem
Jednym z głównych gospodarczych pomysłów Drewnickiego jest przygotowanie strefy inwestycyjnej obejmującej około 110 hektarów w rejonie Paderewskiego. Kandydat określa ten projekt jako Małopolski Pakt Przemysłowy i poinformował, że rozmawiał już z marszałkiem Łukaszem Smółką o zabezpieczeniu finansowania dla tego przedsięwzięcia.
Drewnicki argumentuje, że Kraków potrzebuje bardziej zdecydowanej polityki przyciągania inwestorów i dobrze płatnych miejsc pracy. Wskazuje przy tym na Wrocław i gminy otaczające to miasto jako przykład skuteczniejszego pozyskiwania dużych firm. Zwraca też uwagę, że wielu absolwentów krakowskich uczelni po studiach wybiera Warszawę lub Wrocław, dlatego chciałby stworzyć warunki, które pozwolą zatrzymać ich w Krakowie.
Turystyka bez ograniczania liczby gości
Kandydat nie opowiada się za zmniejszaniem liczby turystów odwiedzających Kraków. Problem widzi natomiast w sposobie funkcjonowania ścisłego centrum, które określił jako przestrzeń coraz mocniej podporządkowaną obsłudze ruchu turystycznego. Zapowiada regulację najmu krótkoterminowego oraz wprowadzenie opłaty turystycznej dla zagranicznych gości, z której środki miałyby trafiać między innymi na sprzątanie i remonty.
W rozmowie poruszył również sytuację sektora usług biznesowych. Drewnicki podkreślał, że Kraków ma silne centra usług, ale wskazywał na ryzyka związane ze zmianami gospodarczymi, rozwojem sztucznej inteligencji i przenoszeniem części działalności do innych krajów. Jego zdaniem miasto powinno działać wcześniej, aby ograniczyć ryzyko odpływu firm i miejsc pracy.
Kompetencje zamiast partyjnych legitymacji
Drewnicki zapowiedział, że ewentualna przynależność partyjna nie miałaby decydować o zatrudnieniu w Urzędzie Miasta. Zadeklarował, że nie zamierza zwalniać osoby tylko dlatego, że należy do Koalicji Obywatelskiej, jeśli dobrze wykonuje swoją pracę. Jednocześnie zapowiedział weryfikację przypadków, w których urzędnik – w jego ocenie – nie posiada odpowiednich kompetencji.
Kandydat przedstawił też własne podejście do żywienia dzieci. Opowiada się za większą rolą rodziców i specjalistów od żywienia, jednocześnie podkreślając potrzebę edukacji dotyczącej zdrowej diety. Wspomniał również o swoim programie edukacyjnym „Każde dziecko ma talent”, który ma wspierać rozwijanie zainteresowań uczniów niezależnie od tego, czy ich mocną stroną jest matematyka, biologia, wychowanie fizyczne czy chemia.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info


