Tomex ma pozostać miejscem handlu i usług, a nie zostać zastąpiony kolejną zabudową mieszkaniową – taką deklarację złożył Michał Drewnicki, kandydat PiS na prezydenta Krakowa, podczas konferencji na os. Niepodległości. Polityk rozszerzył tę zapowiedź także na inne lokalne centra dzielnicowe, wskazując m.in. Krokus, pasaż handlowy przy Kapelance oraz krakowskie place targowe. Jednocześnie zaznaczył, że chce tworzyć podobne miejsca tam, gdzie dziś ich brakuje.
Nie tylko Tomex. Drewnicki wskazuje kolejne miejsca
Kandydat przekonywał, że lokalne centra handlowe powinny być traktowane jako podstawowy element dzielnicy – obok zieleni, usług publicznych i codziennego dostępu do sklepów. Jako przykład wskazał właśnie Tomex, gdzie mieszkańcy mogą korzystać zarówno z targowiska, jak i wielu punktów handlowych i usługowych. Jego zdaniem nowe osiedla nie powinny być projektowane wyłącznie jako sypialnie, z których po podstawowe zakupy czy usługi trzeba dojeżdżać samochodem.
Drewnicki mówił też o Centrum Handlowym Krokus, gdzie – jak zaznaczył – pojawiła się petycja mieszkańców sprzeciwiających się zmianom, oraz o pasażu handlowym w rejonie Kapelanki i Kobierzyńskiej. Według niego również tam mieszkańcy i radni dzielnicowi zgłaszali pytania dotyczące przyszłości funkcji handlowej. Te obawy przedstawił jako argument za mocniejszą ochroną istniejących centrów usługowych.
„Nie pozwolę zastąpić ich blokami”
Najmocniejsza deklaracja dotyczyła zachowania obecnej funkcji takich terenów. Drewnicki stwierdził, że jako prezydent nie zgodziłby się na likwidowanie lokalnych centrów handlu i usług i zastępowanie ich zabudową mieszkaniową. Podkreślał, że chodzi zarówno o tereny należące do miasta, jak i pozostające w rękach prywatnych lub innych podmiotów.
Trzeba jednak zaznaczyć, że podczas konferencji kandydat nie przedstawił dokumentu przesądzającego, że Tomex ma zostać przeznaczony pod bloki. Kiedy został wprost zapytany o zapisy projektu planu ogólnego, odpowiedział, że nie chce ich ujawniać. Powiedział jedynie, że jako radny i członek Komisji Planowania Przestrzennego składał wraz z innymi radnymi swojego klubu wnioski, aby ten obszar zachował funkcję handlową i usługową.
Bieńczyce są już bardzo gęsto zabudowane
Drewnicki uzasadniał wybór miejsca konferencji także sytuacją urbanistyczną Bieńczyc i sąsiednich Mistrzejowic. Według niego są to jedne z najbardziej gęsto zaludnionych części Krakowa, a dalsze zwiększanie intensywności zabudowy bez zachowania sklepów, usług i przestrzeni wspólnych mogłoby pogorszyć codzienne funkcjonowanie mieszkańców. W swojej wypowiedzi wskazywał na wartości rzędu około 9-10 tys. mieszkańców na kilometr kwadratowy.
Kandydat przedstawił też pomysł działania w przeciwnym kierunku – tworzenia nowych centrów dzielnicowych. Jako przykład podał Rynek Krowoderski. Zapowiedział, że chciałby doprowadzić do wykupu odpowiedniego terenu i stworzenia tam pełnoprawnego lokalnego rynku, o który – jak mówił – mieszkańcy Krowodrzy zabiegają od lat.
Wzywa Piątkowską i Gibałę do jasnej deklaracji
Konferencja zakończyła się politycznym wyzwaniem skierowanym do konkurentów w wyborach. Drewnicki wezwał Monikę Piątkowską i Łukasza Gibałę do publicznej odpowiedzi, czy również opowiadają się za zachowaniem funkcji handlowej i usługowej Tomexu oraz innych lokalnych centrów. Argumentował, że mieszkańcy powinni przed wyborami wiedzieć, jakie stanowisko w tej sprawie zajmują kandydaci na prezydenta.
Sam Drewnicki zadeklarował, że będzie bronił istniejących placów targowych, pasaży i centrów usługowych oraz rozwijał podobne miejsca w dzielnicach, w których ich brakuje. W przypadku Tomexu poinformował, że jako radny składał już w Komisji Planowania Przestrzennego wnioski zmierzające do zachowania handlowo-usługowego charakteru tego obszaru.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




