Na nieco ponad tydzień przed przedterminowymi wyborami prezydenta Krakowa Michał Drewnicki rozpoczął finałową część kampanii dużą konwencją w Hali Sokoła. Kandydat PiS prosił mieszkańców o głosy i przedstawiał wybory jako decyzję między powrotem poprzedniego środowiska do władzy a zmianą w zarządzaniu miastem. W wydarzeniu uczestniczyły także Beata Szydło i Małgorzata Wassermann. Drewnicki jest jednym z ośmiorga zarejestrowanych kandydatów.
Drewnicki postawił na swoje krakowskie doświadczenie
Kandydat przypominał podczas wystąpienia, że w Krakowie się urodził, wychował, zdobył wykształcenie i założył rodzinę. W kampanii mocno eksponuje również 12 lat pracy w Radzie Miasta Krakowa, przekonując, że jego dotychczasowa działalność samorządowa pozwala mieszkańcom ocenić nie tylko deklaracje, ale także wcześniejsze działania.
Hala Sokoła miała dla organizatorów dodatkowe znaczenie symboliczne. Drewnicki przypominał, że właśnie w tym miejscu odbywały się wcześniej konwencje PiS związane z kandydaturami Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego na urząd prezydenta Polski. Na tej podstawie mówił o nadziei swojego środowiska na polityczną zmianę również w Krakowie.
Kandydat mówi o lobby deweloperskim i turystycznym
Jednym z mocniejszych elementów wystąpienia była krytyka grup interesu działających – zdaniem Drewnickiego – w mieście. Kandydat wskazywał między innymi na lobby deweloperskie i turystyczne, które według jego oceny czerpią korzyści z Krakowa kosztem mieszkańców. Zapowiedział, że jako prezydent chciałby ograniczyć ich wpływ na funkcjonowanie miasta.
Drewnicki przedstawiał swoją wizję jako „ambitny Kraków blisko ludzi”. Przekonywał, że chce miasta nastawionego na rozwój, ale jednocześnie mocniej uwzględniającego codzienne potrzeby mieszkańców. W jego wystąpieniu pojawiły się również odniesienia do podwyżek, Strefy Czystego Transportu i problemu turystyfikacji – tematów, którymi, jak mówił, zajmował się już jako radny.
Szydło i Wassermann zabrały głos
Małgorzata Wassermann przedstawiała Drewnickiego jako wieloletniego samorządowca dobrze znającego problemy miasta. Podkreślała jego pracowitość oraz związki z Krakowem. Jej wystąpienie również nawiązywało do Hali Sokoła i wcześniejszych wydarzeń politycznych organizowanych w tym miejscu.
Beata Szydło w swoim przemówieniu akcentowała z kolei konserwatywny charakter kandydatury Drewnickiego. Krytycznie mówiła o „tęczowych piątkach”, „diecie planetarnej dla dzieci” oraz tęczowej fladze na ratuszu, przeciwstawiając tym zagadnieniom hasła normalności, spokoju i rozwoju. Była premier przekonywała również, że kandydatura Drewnickiego wynika z jego związku z Krakowem, a nie z planowania kolejnego etapu politycznej kariery.
Głosowanie już 27 września
Przedterminowe wybory są konsekwencją referendum z 24 maja, w którym Aleksander Miszalski został odwołany z funkcji prezydenta Krakowa. Referendum dotyczące prezydenta było ważne, a frekwencja wyniosła 29,99 proc.
Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała ośmioro kandydatów: Michała Drewnickiego, Łukasza Gibałę, Darię Gosek-Popiołek, Jana Hoffmana, Michała Klimka, Aleksandrę Owcę, Monikę Piątkowską i Sławomira Pietrzyka. Głosowanie odbędzie się w niedzielę 27 września w godz. 7.00-21.00.




