Dziś o godzinie 21. na stadionie przy R22 Wisła Kraków podejmie Polonię Warszawa w ramach 1/16 Pucharu Polski. Trener Wisły Radosław Sobolewski mówi wprost: Po pierwsze – bezwzględny obowiązek awansu do następnej rundy Pucharu Polski. Taki stawiamy sobie cel przed tym spotkaniem.
Nie jest wykluczone, że w starciu z ,,Czarnymi koszulami” Wisła zagra w nieco zmienionym składzie.
– Muszę popatrzeć na szatnię, muszę popatrzeć na tych zawodników, którzy bardzo mocno starają się na treningach, bardzo mocno pracują. Rywalizują o wyjściową jedenastkę. Chodzi o to, żeby szatnia cały czas żyła, żeby – mówiąc kolokwialnie – była „pod prądem”. Na to muszę zwrócić uwagę. Zgadza się, będą roszady w składzie, natomiast nastawienie co do meczu się nie zmieni – podkreśla trener Sobolewski, który przyznał, że w Pucharze Polski zobaczymy na pewno w bramce Kamila Brodę.
Mecz w ramach Pucharu Polski to szansa dla Kacpra Dudy, który w ligowych rozgrywkach odpoczywa od gry w piłkę nożną za sprawą czerwonej kartki, którą obejrzał w meczu z Podbeskidziem.
– Jedna sprawa, to chciałbym, żeby Kacper zachował rytm meczowy. Druga rzecz to nad czym właśnie zastanawiam się planując spotkanie, to fakt, że muszę wziąć pod uwagę, iż jest to nietypowy, skrócony mikrocykl, jeszcze z długim wyjazdem do Gdańska. Kacper może grać w Pucharze Polski, więc będę korzystał na pewno z jego gry – tłumaczy opiekun Białej Gwiazdy.
Po starciu w Pucharze Polski Wiślacy udadzą się na północ kraju w poszukiwaniu punktów w spotkaniu z Lechią.
– Do Gdańska wybieramy się pociągiem. Wyjeżdżamy spod stadionu w czwartek ok. godz. 9-9.15. W Gdańsku po przybyciu czekać na nas będzie posiłek, trening i odprawy taktyczne, bo wiedza musi zostać dostarczona chłopakom. A przed meczem standardowo, jak to w dniu meczowym – z rana aktywacja, później odprawa, itd. – wyjaśnia Radosław Sobolewski.



