Przed Sądem Rejonowym w Brzesku ruszył proces mieszkańca Czchowa, oskarżonego o nielegalne posiadanie dwóch lwów oraz tygrysa bengalskiego. Łukasz Chamioło, na którego posesji przez lata przebywały drapieżniki, usłyszał łącznie dziewięć zarzutów. Mężczyzna nie przyznaje się do winy, a podczas pierwszej rozprawy mógł liczyć na wsparcie licznej grupy znajomych i sąsiadów.
Dramatyczne historie odrzuconych zwierząt
Podczas czwartkowej rozprawy, 7 maja, oskarżony szczegółowo opisywał okoliczności, w jakich zwierzęta trafiły pod jego opiekę. Według relacji Łukasza Chamioło, lwy zostały odrzucone przez matkę, a on sam karmił je butelką i odchował, co pozwoliło mu zbudować z nimi silną więź. Tygrys bengalski miał natomiast trafić do małopolskiej miejscowości z niemieckiego cyrku jako młody osobnik, który był atakowany przez stado.
Sprawa wyszła na jaw w ubiegłym roku po anonimowym donosie, który sprowadził na posesję służby. Prokuratura zarzuca mężczyźnie nie tylko bezprawne przetrzymywanie drapieżników w niewłaściwych warunkach, ale również posługiwanie się dokumentami z nieprawdziwą datą nabycia tygrysa. Zwierzęta żyły w klatkach zbudowanych przez właściciela na terenie jego posesji.
Sąsiedzi murem za hodowcą
Proces w Brzesku wywołał spore emocje. Na sali sądowej pojawili się mieszkańcy Czchowa, którzy głośno wyrażali swoje poparcie dla oskarżonego. Świadkowie i osoby wspierające hodowcę przekonywali, że drapieżniki miały dobrą opiekę, a zarzuty uważają za pomówienia.
W trakcie posiedzenia zeznania złożyli m.in. sąsiedzi oraz pracownicy inspekcji weterynaryjnej. Sąd wyznaczył kolejny termin rozprawy na połowę maja. Wtedy kontynuowane będzie wyjaśnianie, czy drapieżniki przebywały w Czchowie zgodnie z prawem i czy zapewniono im bytowanie zgodne z wymogami bezpieczeństwa i dobrostanu zwierząt.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



