Po kilkuletniej przerwie spowodowanej remontami, najstarszy i najbardziej rozpoznawalny krakowski odpust – Emaus – powraca na swoje historyczne miejsce. W Poniedziałek Wielkanocny wydarzenie ponownie zagości na Salwatorze, kończąc tymczasową obecność na krakowskich Błoniach. Organizatorzy podkreślają, że tegoroczna edycja skupi się na pielęgnowaniu lokalnego dziedzictwa i rzemiosła, odcinając się od jarmarcznej komercji na rzecz autentyczności.
Na odwiedzających czekać będzie około 100 wystawców, którzy zaprezentują unikatowe dzieła rękodzielnicze. Tradycyjny jarmark, towarzyszący uroczystościom religijnym w kościele pw. Najświętszego Salwatora oraz u sióstr norbertanek, będzie dostępny dla mieszkańców i turystów w godzinach od 9:00 do 17:00. Powrót na ulice Salwatora stał się możliwy dzięki zakończeniu modernizacji ulicy Kościuszki, która przez ostatnie lata uniemożliwiała organizację święta w jego tradycyjnym anturażu.
Serce artystycznej części wydarzenia znajdzie się przy Zespole Szkół nr 18. Przygotowano bogaty program warsztatów i pokazów. Chętni będą mogli podpatrzeć pracę rzeźbiarza w drewnie lub wziąć udział w zajęciach tworzenia charakterystycznych wysokich czap pucheroków. Celem tych działań jest przybliżenie uczestnikom średniowiecznych korzeni tradycji, która pierwotnie była religijną procesją z Krakowa do dawnej wsi Zwierzyniec.
Emaus na Salwatorze to nie tylko zakupy, ale przede wszystkim spotkanie z żywą kulturą Krakowa. Powrót do historycznej lokalizacji ma przywrócić wydarzeniu jego dawny blask i kameralny charakter. Dla całych rodzin przygotowano liczne atrakcje, które pozwolą poczuć klimat dawnych krakowskich świąt, łącząc religijny wymiar odpustu z bogatą ofertą rzemieślniczą i edukacyjną.
***Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




