Wprowadzenie opłat za parkowanie w niedzielę w krakowskiej podstrefie A stało się jednym z najbardziej zapalnych tematów lokalnej polityki ostatnich tygodni. Z najnowszych danych udostępnionych przez Zarząd Dróg Miasta Krakowa wynika, że średni wpływ do budżetu miasta z dwóch pierwszych niedziel obowiązywania nowych przepisów wyniósł 119 tysięcy złotych.
Statystyki pokazują tendencję wzrostową w liczbie uiszczanych opłat, która w drugim tygodniu funkcjonowania systemu przekroczyła dziesięć tysięcy transakcji. Równolegle kontrolerzy wykazali się dużą aktywnością, wystawiając w ciągu zaledwie czterech dni płatnych niedziel ponad 1600 zawiadomień o braku opłaty, co dobitnie świadczy o skali zmian dotykających kierowców w ścisłym centrum miasta.
Koszty wdrożenia nowej polityki parkingowej nie ograniczają się jedynie do aspektów technicznych, gdyż miasto zainwestowało znaczące środki w kampanię informacyjną. Łączny koszt działań promocyjnych, obejmujących ekspozycję plakatów na przystankach komunikacji miejskiej oraz komunikację w mediach, wyceniono na ponad 203 tysiące złotych brutto. Urzędnicy podjęli decyzję o wzmocnieniu przekazu po pierwszej niedzieli, uznając, że dotychczasowe powiadomienia na parkomatach były niewystarczające. Co istotne, kosztowne działania reklamowe będą kontynuowane mimo zapowiedzianych korekt w przepisach, ponieważ zdaniem magistratu główne założenia systemu pozostają aktualne dla większości użytkowników dróg.
Decyzja o opodatkowaniu niedzielnego postoju spotkała się z gwałtownym sprzeciwem społecznym i stała się paliwem politycznym dla organizatorów referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego. Choć władze miasta początkowo argumentowały, że zmiany wprowadzane są na prośbę mieszkańców skarżących się na brak miejsc parkingowych, narracja ta nie przekonała krakowian. Pod presją rosnącego niezadowolenia i widma odwołania z funkcji, prezydent podjął decyzję o częściowej kapitulacji i wycofaniu się z najbardziej kontrowersyjnych zapisów. Nowa propozycja zakłada, że od maja bieżącego roku osoby posiadające status Karty Krakowskiej zostaną zwolnione z niedzielnych opłat, które odtąd obciążać będą wyłącznie turystów i osoby przyjezdne.
Planowana korekta przepisów sprawi, że około dwadzieścia procent kierowców obecnie płacących za postój w podstrefie A w siódmym dniu tygodnia odzyska możliwość darmowego parkowania. Zarząd Dróg Miasta Krakowa szacuje, że mimo wprowadzonego wyjątku, system nadal będzie generował wpływy do budżetu, zachowując swój pierwotny cel reglamentacji miejsc w ścisłym centrum. Sytuacja ta pokazuje jednak dużą wrażliwość obecnych władz na nastroje społeczne w obliczu procedury referendalnej, która wymusiła szybką rewizję strategii transportowej miasta i przyznanie racji protestującym mieszkańcom.




