Zamiast spokojnego popołudnia przy ruszcie – awantura, ranni i interwencja służb ratunkowych. Policjanci z ósmego komisariatu na osiedlu Zgody zakończyli sprawę gwałtownego starcia, do którego doszło pod koniec marca we wschodniej części Krakowa. Finał towarzyskiego spotkania, które wymknęło się spod kontroli, to pięć osób z prokuratorskimi zarzutami.
Wszystko zaczęło się 29 marca, gdy mundurowi otrzymali zgłoszenie o bójce na jednej z nowohuckich ulic. Na miejscu funkcjonariusze zastali grupę osób oraz załogę pogotowia ratunkowego, która udzielała pomocy poszkodowanym uczestnikom zajścia. Jak wykazało wstępne dochodzenie, grupa znajomych spotkała się w tym rejonie, aby wspólnie zorganizować grilla. Sielankowa atmosfera prysła, gdy jeden z mężczyzn wszczął agresywną kłótnię, która błyskawicznie przerodziła się w fizyczne starcie.
Główny agresor zdołał uciec z miejsca zdarzenia jeszcze przed przyjazdem radiowozów, jednak jego wolność nie trwała długo. Funkcjonariusze z Nowej Huty szybko ustalili jego kryjówkę i jeszcze tego samego dnia zatrzymali go w jednym z mieszkań w centrum Krakowa. Pozostali uczestnicy bójki zostali ujęci bezpośrednio na miejscu grillowania. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu, gdzie spędzili kolejne godziny na wyjaśnianiu okoliczności zajścia.
Ostatecznie pięciu osobom przedstawiono zarzuty udziału w bójce, która narażała innych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, za taki czyn grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
***Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



