Likwidacji PIT, CIT, ZUS i KSeF, ograniczenia liczby ministerstw do mniej niż dziesięciu oraz odrzucenia części zobowiązań międzynarodowych domagał się Grzegorz Braun podczas Pikniku Rodzinnego Wolności w Winnicy Wieliczka. Lider Konfederacji Korony Polskiej i europoseł przekonywał, że obecny system ogranicza prywatność obywateli, swobodę prowadzenia działalności gospodarczej i niezależność Polski.
Polityka, debaty i atrakcje w Winnicy Wieliczka
Piknik Rodzinny Wolności odbył się w niedzielę 26 lipca w Winnicy Wieliczka w Pawlikowicach. W programie znalazły się debaty polityczne i gospodarcze, spotkania z autorami książek i dziennikarzami, spektakl dla dzieci, strefa gastronomiczna, atrakcje dla najmłodszych, stand-up Jana Pospieszalskiego oraz koncert zespołu rockowego. Wydarzenie prowadzili Samuela Torkowska i Marcin Rola.
Wśród zaproszonych gości byli między innymi Grzegorz Braun, Janusz Korwin-Mikke, Włodzimierz Skalik, Roman Fritz, Wojciech Sumliński, Witold Gadowski i Tomasz Sommer. W programie znalazły się rozmowy dotyczące wolności słowa, polskiej demografii, podatków, prowadzenia działalności gospodarczej oraz kierunku zmian społeczno-ekonomicznych w Polsce.
Jednym z głównych punktów wydarzenia było wystąpienie Grzegorza Brauna, zaplanowane po powitaniu gości specjalnych i debacie poświęconej książce Jarosława Kornasia „Proces Pokazowy”.
„To wszystko na śmietnik historii”
Braun rozpoczął swoje wystąpienie od wyliczenia instytucji, podatków i ugrupowań, które – w jego ocenie – powinny zostać odrzucone wraz z obecnym modelem funkcjonowania państwa.
PIT, CIT, ZUS, KSeF, co jeszcze dodamy, panie prezesie? PiS, PO, SLD i takie tam. To wszystko na śmietnik historii, żeby Polska była wolna – mówił lider Konfederacji Korony Polskiej.
Europoseł przekonywał, że jego środowisko nie zamierza tworzyć nowych zasad ustrojowych, lecz chce wrócić do reguł, które – jak stwierdził – stanowiły podstawę rozwoju europejskiej cywilizacji. Wymienił wśród nich tajemnicę handlową i bankową, ochronę życia prywatnego oraz prawo obywatela do samodzielnego decydowania o swoim majątku.
My chcemy powrotu do tych zasad, których sami nie jesteśmy autorami. To nie jest bujna twórczość nasza czy nawet pana prezesa Korwina. My się odwołujemy do tych zasad, na których ta cywilizacja wyrosła: tajemnica handlowa, tajemnica bankowa, tajemnica osobista, czyli prawo do prywatności – powiedział Braun.
Braun zaatakował KSeF i państwową kontrolę biznesu
Znaczną część przemówienia poświęcił Krajowemu Systemowi e-Faktur. Według Brauna system daje administracji publicznej zbyt szeroki dostęp do informacji dotyczących przedsiębiorców i prowadzonych przez nich transakcji. Lider partii przedstawiał KSeF jako zagrożenie dla tajemnicy handlowej i narzędzie umożliwiające państwu kontrolowanie firm.
Tam, gdzie jest KSeF, tam nie ma tajemnicy handlowej. Tam każdy biznes jest na talerzu. A jeżeli wielki brat w ministerstwie, czy w Warszawie, czy w Brukseli ma to wszystko na talerzu, to każdy biznes można doprowadzić do upadłości – przekonywał.
Braun mówił również o „zaglądaniu ludziom do portfela” i komputerów. Oceniał, że rozwiązania zwiększające dostęp instytucji publicznych do danych obywateli naruszają przysługujące im prawa. Zapowiedział, że Konfederacja Korony Polskiej będzie dążyć do ograniczenia takich mechanizmów.
My to wszystko odrzucamy właśnie dlatego, że stoimy na gruncie starych, dobrych, prostych zasad cywilizacyjnych – powiedział europoseł.
Mniej niż dziesięć ministerstw
Podczas wystąpienia Braun przedstawił również swoją wizję organizacji administracji rządowej. Zapowiedział, że gabinet tworzony przez jego środowisko miałby liczbę ministerstw „wyrażającą się jedną cyfrą”.
Rząd, który tworzylibyśmy z państwa, Bożą i ludzką pomocą, miałby liczbę resortów i ministerstw wyrażającą się jedną cyfrą. O, to tak na zachętę – jedna cyfra. Dzisiaj jest ich kilkadziesiąt – mówił.
W kolejnej części przemówienia odwołał się do zasady wzajemności w relacjach między ludźmi i państwami. Przekonywał, że polityka zagraniczna powinna opierać się na ochronie interesów narodowych oraz stosowaniu wobec innych krajów takich samych reguł, jakich Polska oczekuje wobec siebie.
Braun połączył wolność z ochroną własności. Jako przykład wskazał Winnicę Wieliczka, w której odbywało się wydarzenie.
Nie ma wolności bez majątności. Najlepszym dowodem jest ta winnica, bo gdyby nie ta piękna majątność, nie byłoby tutaj gospodarzy na tyle wolnych, żeby nas wszystkich zaprosić. Bezpieczeństwo majątności jednego tworzy strefę wolności dla wielu – stwierdził.
Krytyka polityki energetycznej i zagranicznej
Lider Konfederacji Korony Polskiej krytykował również koszty energii, gazu i paliw. Twierdził, że znaczną część rachunków stanowią obciążenia wynikające z polityki klimatycznej oraz decyzji geopolitycznych podejmowanych poza Polską.
Chcemy odzyskać niepodległość po to, żeby polski biznes, polska rodzina, winnica i gospodarstwa nie dopłacały w każdym rachunku za prąd, gaz i paliwo ponad połowy narzutu od urojeń klimatycznych i urojeń geopolitycznych – mówił Braun.
Europoseł przekonywał, że Polska ponosi koszty zobowiązań, których nie nakładają na siebie w takim samym stopniu inne państwa. Odwoływał się między innymi do międzynarodowego handlu paliwami i relacji Polski z Niemcami oraz Stanami Zjednoczonymi.
My te haracze odrzucamy, bo odrzucamy te wszystkie zdradziecko i głupio zaciągnięte zobowiązania. Chcemy, żeby Polacy byli u siebie, na swoim, tak jak są w tej winnicy w Wieliczce – zakończył ten fragment wystąpienia.
Piknik zakończyły kolejne rozmowy dotyczące demografii, prawa podatkowego i gospodarki, występ Jana Pospieszalskiego oraz koncert zespołu rockowego. Oficjalne zakończenie wydarzenia zaplanowano na godzinę 20.30.



