Myślenicki Rynek stał się w sobotę, 25 kwietnia, miejscem podniosłego wydarzenia, które na długo zapisze się w kronikach miasta. Jednostka Strzelecka 4115 im. rtm. Witolda Pileckiego, po ponad dwóch latach aktywnej działalności, otrzymała swój oficjalny sztandar. Uroczystość zgromadziła przedstawicieli władz, mieszkańców oraz gości honorowych, podkreślając rolę młodych strzelców w pielęgnowaniu lokalnych i narodowych tradycji.
List od Prezydenta Karola Nawrockiego
Wyjątkowym akcentem wydarzenia było odczytanie listu skierowanego do uczestników przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego. W swoim przesłaniu głowa państwa podkreśliła znaczenie polskich symboli narodowych oraz pogratulowała jednostce wyboru tak znamienitego patrona. Prezydent zaznaczył, że szkolenia z pierwszej pomocy, cyberbezpieczeństwa i ćwiczenia na strzelnicy, w których biorą udział myśleniccy strzelcy, stanowią doskonałe przygotowanie do odpowiedzialnej służby Ojczyźnie.
Fundatorem sztandaru, na którym widnieje dewiza „Bóg, honor, Ojczyzna” oraz antyczna maksyma „Audaces fortuna iuvat” (Śmiałym szczęście sprzyja), była Gmina Myślenice. Podczas uroczystości burmistrz Jarosław Szlachetka został wyróżniony Złotym Krzyżem Strzeleckim, co stanowiło wyraz uznania za wsparcie dla rozwoju ruchu strzeleckiego w regionie.
Gość specjalny i dziedzictwo patrona
Obecność Krzysztofa Kosiora, prawnuka rotmistrza Witolda Pileckiego, nadała ceremonii szczególnego, rodzinnego i historycznego wymiaru. Przypomniano postać patrona – bohatera, który jako harcerz, żołnierz i dobrowolny więzień Auschwitz dawał dowody najwyższego męstwa. Dla młodych ludzi zrzeszonych w jednostce 4115 postać Pileckiego ma być wzorem do naśladowania w codziennej służbie i pracy nad własnym charakterem.
Uroczystość na Rynku, odbywająca się na tydzień przed Dniem Flagi RP, była nie tylko aktem nadania sztandaru, ale także manifestacją patriotyzmu młodego pokolenia. Nowy symbol jednostki będzie odtąd towarzyszył strzelcom podczas najważniejszych świąt i uroczystości, przypominając o obowiązkach wobec narodu i lokalnej wspólnoty.



