MPK w Krakowie zaprezentowało odrestaurowany wagon tramwajowy typu N nr 99. Historyczny pojazd, który nawiązuje do pierwszych powojennych tramwajów w mieście, będzie gotowy do jazdy podczas tegorocznej edycji Krakowskiej Linii Muzealnej.
Historyczny wagon po renowacji
Prezentacja wyjątkowego tramwaju odbyła się w piątek 26 czerwca, w ostatni dzień roku szkolnego. MPK w Krakowie pokazało wagon typu N, który został pieczołowicie odrestaurowany przez pracowników spółki. To nie jest przypadkowy pojazd w kolekcji miejskiego przewoźnika – tramwaje tego typu pojawiły się w Krakowie tuż po wojnie i przez lata były ważną częścią codziennego transportu publicznego. Teraz wagon nr 99 ma wrócić do roli, która najbardziej cieszy pasażerów i miłośników komunikacji miejskiej, czyli do przejazdów w ramach Krakowskiej Linii Muzealnej.
Początki sięgają 1949 roku
Pierwsze powojenne wagony tego typu trafiły do Krakowa w 1949 roku. Powstały na podstawie skopiowanych wagonów KSW i z czasem stały się jednym z podstawowych typów tramwajów nie tylko w Krakowie, ale także w całej Polsce. Początkowo sytuacja była jednak nietypowa, bo z powodu braku możliwości produkcji krajowej aparatury elektrycznej pierwsze egzemplarze dostarczono bez silników i nastawników. Miasto potrzebowało taboru, dlatego pojazdy wyjechały na trasy jako wagony doczepne prowadzone przez przedwojenne wagony silnikowe, a najpierw obsługiwały przede wszystkim linię nr 8 do Borku Fałęckiego, przez co zaczęto je potocznie nazywać „ósemkami”.
Od SN5 do typu N
Oficjalne oznaczenie tych wagonów, przyjęte według nomenklatury Miejskiej Kolei Elektrycznej, czyli dzisiejszego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego SA, brzmiało SN5. W latach pięćdziesiątych zaczęło jednak funkcjonować krajowe oznaczenie typ N. Były to pierwsze krakowskie wagony o konstrukcji całkowicie stalowej, choć wewnątrz zachowano elementy drewnianego wyposażenia. Pojazdy były dość ciężkie, dlatego nie każdy wagon silnikowy mógł je ciągnąć. Dopiero zbliżające się zakończenie budowy linii tramwajowej do Nowej Huty sprawiło, że do Krakowa zaczęto dostarczać wyposażenie elektryczne montowane przez miejscowych mechaników i elektryków – najpierw aparaturę zakupioną w Wielkiej Brytanii, a później urządzenia polskiej produkcji.
Czerwony tramwaj w niebieskim Krakowie
Odrestaurowany wagon N nr 99 był pierwszym z serii dziesięciu wagonów silnikowych dostarczonych do Krakowa przez Chorzowską Wytwórnię Konstrukcji Stalowych, późniejszy Konstal. Pojazdy wyróżniały się między innymi niewielkimi uchylnymi oknami w przedziale pasażerskim oraz dużą szybą czołową z wycieraczką umieszczoną w dolnej części. Choć krakowskie tramwaje kojarzą się dziś przede wszystkim z kolorem niebieskim, pierwsze wagony tego typu dotarły do miasta w kolorze czerwonym, co wynikało z obowiązujących wówczas przepisów. To właśnie taki historyczny detal sprawia, że odnowiony pojazd jest nie tylko zabytkiem techniki, ale także przypomnieniem mniej oczywistego rozdziału w historii komunikacji miejskiej w Krakowie.
Czeka na przyczepę z Wrocławia
Wagon N nr 99 będzie pasował do znajdującego się w zbiorach MPK wagonu doczepnego ND nr 502. Taki skład przez wiele lat kursował w przeszłości do Nowej Huty, dlatego jego ponowne zestawienie będzie ważnym elementem historycznej rekonstrukcji. Na połączenie obu wagonów trzeba jednak jeszcze poczekać, ponieważ przyczepa ND 502 przebywa obecnie na wypożyczeniu we Wrocławiu. Sam odrestaurowany tramwaj ma być natomiast gotowy na tegoroczną Krakowską Linię Muzealną, która co roku przyciąga pasażerów chcących zobaczyć, jak dawniej wyglądała komunikacja miejska w Krakowie.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info
Tramwaj, który zbudował powojenny Kraków
Decyzja o przywróceniu do świetności wagonu N nr 99 nie jest przypadkowa. To pojazd o niezwykle bogatej historii, będący świadkiem odbudowy miasta po wojnie. Pierwsze egzemplarze tramwajów typu N, wzorowane na niemieckich wagonach KSW, dotarły do Krakowa w 1949 roku. Szybko stały się podstawą taboru, dominując na torach nie tylko w stolicy Małopolski, ale i w całej Polsce przez wiele kolejnych lat.
Początki ich eksploatacji były jednak nietypowe. Ze względu na ówczesne braki w krajowej produkcji aparatury elektrycznej, pierwsze dostawy tramwajów N przychodziły bez silników i nastawników. Potrzeby komunikacyjne Krakowa były jednak tak pilne, że wagony te natychmiast wyjeżdżały na linie jako doczepy, ciągnięte przez starsze, przedwojenne tramwaje silnikowe. Szczególnie często można było je spotkać na linii numer 8, kursującej do Borku Fałęckiego, stąd też zyskały pieszczotliwe miano „ósemek”. Oficjalnie, według nomenklatury Miejskiej Kolei Elektrycznej (dzisiejsze MPK SA), nosiły oznaczenie SN5, jednak w latach pięćdziesiątych przyjęto dla nich ogólnopolskie oznaczenie: typ N.
Od stali po czerwień: Detale historycznego wagonu
Wagony typu N były pionierami w swojej konstrukcji – jako pierwsze w Krakowie posiadały całkowicie stalowe nadwozie, choć z elementami drewnianymi w wyposażeniu wnętrza. Ich znaczna masa sprawiała, że nie każdy wagon silnikowy był w stanie je pociągnąć. Dopiero w miarę postępu prac nad budową strategicznej linii tramwajowej do Nowej Huty, do Krakowa zaczęto sprowadzać i montować wyposażenie elektryczne. Początkowo aparatura pochodziła z Wielkiej Brytanii, by z czasem zostać zastąpioną przez produkcję polską.
Prezentowany wagon N nr 99 jest wyjątkowy – to pierwszy z dziesięciu wagonów silnikowych, które trafiły do Krakowa z Chorzowskiej Wytwórni Konstrukcji Stalowych (późniejszego Konstalu). Wyróżniał się małymi, uchylnymi oknami w przedziale pasażerskim oraz dużą, charakterystyczną szybą czołową z wycieraczką umieszczoną u dołu. Co ciekawe, mimo że dziś krakowskie tramwaje kojarzymy z kolorem niebieskim, te pierwsze powojenne pojazdy, zgodnie z ówczesnymi przepisami, dostarczane były w wyrazistej czerwieni.
Przyszłość na szynach: Powrót historycznego składu
Odrestaurowany tramwaj N nr 99 idealnie wpisze się w historyczny tabor MPK. W przyszłości ma stworzyć autentyczny skład z posiadanym już przez przedsiębiorstwo wagonem doczepnym ND nr 502. Taka właśnie kombinacja wagonów przez lata kursowała na trasie do Nowej Huty. Na to historyczne połączenie trzeba będzie jednak jeszcze chwilę poczekać, aż przyczepa ND 502 powróci z wypożyczenia z Wrocławia. Krakowianie i turyści będą mieli okazję podziwiać i doświadczyć podróży tym niezwykłym świadkiem historii komunikacji miejskiej.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



