Dopiero cztery kolejki Ekstraklasy, a Jarosław Królewski już publicznie sygnalizuje, co nie podoba mu się w sposobie prowadzenia Wisły Kraków. Prezes Białej Gwiazdy uważa, że Mariusz Jop powinien odważniej korzystać z kadry, wcześniej dokonywać zmian i dawać zawodnikom więcej czasu na pokazanie swoich możliwości. Po dwóch zwycięstwach u siebie i dwóch porażkach na wyjazdach Wisła ma sześć punktów, a Królewski wyraźnie daje do zrozumienia, że samo czekanie na rozwój wydarzeń nie jest modelem, którego oczekuje.
Cztery minuty to za mało, żeby kogokolwiek ocenić
Najbardziej konkretnym przykładem jest ostatni mecz z Górnikiem Zabrze. Wisła przegrała 1:2, a Mariusz Jop na pierwsze zmiany zdecydował się dopiero w 72. minucie. Jeszcze później na boisku pojawił się sprowadzony latem Elie Youan – wszedł dopiero w 86. minucie. Królewski w programie „Studio Reymonta” zwrócił uwagę, że przy tak krótkim występie praktycznie nie da się sprawdzić, co zawodnik rzeczywiście może zaoferować drużynie. Prezes zapowiedział, że zamierza przekazać trenerowi swoje stanowisko, jeśli wcześniej nie zrobił tego pion sportowy.
Jednocześnie Królewski zaznaczył, że z zewnątrz nie ma pełnej wiedzy o sytuacji zawodników. Sztab może dysponować informacjami o zdrowiu, samopoczuciu, problemach podczas rozgrzewki czy parametrach fizycznych, których nie widać podczas oglądania spotkania. Mimo tego jego zdaniem obecny etap sezonu powinien służyć również temu, aby piłkarze dostawali odpowiednio dużo minut i można było rzetelnie ocenić ich przydatność.
Prezes chce większego ryzyka
Królewski ujawnił też, że w Wiśle analizowany jest wpływ zmian na wyniki zespołu – nie tylko ich liczba, ale również moment, w którym trener wprowadza nowych zawodników. Z jego wypowiedzi wynika, że w obecnej sytuacji Biała Gwiazda powinna częściej podejmować ryzyko, zamiast zbyt długo trzymać się ustalonej hierarchii.
Prezes ocenia, że pierwsze spotkania po powrocie do Ekstraklasy pokazały, iż Wisła pod względem jakości może rywalizować z przeciwnikami na tym poziomie. Jednocześnie wyniki są na razie nierówne. Po czterech meczach krakowianie mają sześć punktów – wygrali dwa spotkania przed własną publicznością, ale oba wyjazdy zakończyli porażkami. To właśnie w takich meczach decyzje podejmowane w trakcie gry zaczynają być szczególnie mocno analizowane.
Królewski podaje przykład z Pogoni Szczecin
Szef Wisły wskazał przy tym na Darko Czurlinowa z Pogoni Szczecin. Oscar Garcia zdecydował się wystawić zawodnika w pierwszym składzie praktycznie od razu, bez pełnego mikrocyklu z zespołem, a piłkarz odpowiedział golem. Królewski zestawił ten przykład z podejściem, które jego zdaniem często występuje w polskiej piłce – zawodnik najpierw musi przejść przez określoną hierarchię i stopniowo zapracować na większą rolę.
Właściciel Wisły patrzy na to inaczej. Jeśli klub chce naprawdę ocenić nowego piłkarza, powinien dać mu odpowiednią liczbę minut. Zawodnik, który po kilku kolejkach ma na koncie łącznie zaledwie kilkadziesiąt minut, nie daje wystarczającego materiału, by zdecydować, czy transfer okazał się trafiony.
Jop dostał wyraźny sygnał z góry
Publiczna wypowiedź Królewskiego jest więc czymś więcej niż ogólną refleksją o zmianach. To czytelny sygnał skierowany również do sztabu Mariusza Jopa: Wisła ma być odważniejsza, szerzej korzystać z kadry i szybciej reagować na przebieg spotkań. Prezes nie podważa przy tym wiedzy szkoleniowców ani informacji, którymi dysponują na co dzień, ale wyraźnie różni się z nimi w ocenie tego, ile czasu powinni dostawać niektórzy zawodnicy.
Najbliższy sprawdzian przyjdzie bardzo szybko. Wisła zajmuje po czterech kolejkach szóste miejsce, a w weekend zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Po dwóch dotychczasowych porażkach poza Krakowem szczególnie ciekawie będzie wyglądać nie tylko wynik, ale również to, czy Mariusz Jop rzeczywiście wcześniej sięgnie po ławkę i da większą szansę piłkarzom, których dotąd oglądaliśmy tylko przez kilka lub kilkanaście minut.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



