Prezes Wisły Kraków, Jarosław Królewski, opublikował w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym odnosi się do krążących wokół klubu spekulacji. Sternik „Białej Gwiazdy” w dziewięciu punktach wyjaśnił aktualną sytuację właścicielską, wizję zarządzania opartą na danych oraz warunki, na jakich byłby skłonny oddać stery w klubie. Królewski podkreślił, że mimo medialnych plotek, obecnie na stole nie ma żadnych konkretnych ofert finansowych, które mogłyby doprowadzić do zmian na szczycie władz klubu.
Właściciel Wisły mocno zaakcentował znaczenie metodologii i unikalnej wizji, która ma uczynić organizację samowystarczalną i niezależną od „kaprysów Jarków” czy innych właścicieli. Królewski przyznał, że pieniądze są jedynie akceleratorem wiedzy, a nie jej substytutem. Według niego kluczem do sukcesu jest budowa struktur opartych na merytoryce i analizie danych, co już teraz czyni Wisłę jednym z najbardziej nowoczesnych działów sportowych w Polsce, mimo gry na poziomie pierwszej ligi.
Budżet na Ekstraklasę i gotowość do ustąpienia
Jednym z kluczowych wątków poruszonych przez prezesa jest kwestia finansowa. Królewski ujawnił, że obecny budżet na pierwszą drużynę wynosi około 1,2 mln zł netto miesięcznie. W przypadku awansu do Ekstraklasy, prognoza przedstawiona w licencji PZPN zakłada wzrost tej kwoty do około 1,6 mln zł netto miesięcznie. Sternik klubu zaznaczył jednak, że nadchodzące mecze będą ostatecznym sprawdzianem dla zawodników i sztabu, a ewentualne wzmocnienia będą realizowane w sposób niezwykle przemyślany, bez ulegania romantycznym wizjom czy narracji „idziemy na grubo”.
Prezes zadeklarował również pełną gotowość do sprzedaży swoich udziałów i ustąpienia ze stanowiska, jeśli pojawi się inwestor z wizją spójną z dobrem klubu. Królewski postawił jednak jasny warunek: nowy nabywca musi wziąć pełną odpowiedzialność za rozwój Wisły, a on sam chętnie pomoże w okresie przejściowym. Podkreślił przy tym, że każda poważna oferta zostanie upubliczniona, aby kibice mieli pełną jasność co do przyszłości ich klubu. Na koniec zaapelował o skupienie się na pracy i wspieraniu drużyny w kluczowej fazie sezonu.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



