Nie wygra ten, kto po prostu zaoferuje najwyższy czynsz. Kraków szuka nowego gospodarza Jordanówki w Parku Jordana, ale pieniądze mają stanowić zaledwie 10 proc. oceny ofert. Znacznie ważniejszy będzie pomysł na połączenie kameralnej gastronomii z działalnością społeczną, wydarzeniami dla mieszkańców i aktywizacją osób zagrożonych wykluczeniem. Jedno jest już przesądzone – w odnowionym pawilonie nie ma być miejsca na działalność typu fast food.
Liczy się pomysł, nie tylko pieniądze
Zarząd Zieleni Miejskiej prowadzi przetarg na dzierżawę Jordanówki, a zainteresowani mogą składać oferty do 23 września. Miasto chce, aby po zakończeniu remontu pawilon działał jako otwarte, całoroczne miejsce spotkań, a gastronomia była tylko jednym z jego elementów. Do udziału zapraszane są przede wszystkim organizacje pozarządowe realizujące cele społeczne – zarówno wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego, jak i funkcjonujące w innych formach prawnych przewidzianych w przepisach o działalności pożytku publicznego i wolontariacie.
Przy ocenie ofert dużą wagę będzie miało doświadczenie w prowadzeniu gastronomii, ale równie istotne okaże się to, co poza jedzeniem będzie działo się w budynku. Oceniana ma być różnorodność i dostępność oferty, propozycje wydarzeń integrujących mieszkańców, współpraca z Pracownią Młodych i lokalnymi organizacjami, ograniczanie plastiku oraz zatrudnianie osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. Przyszły operator ma także tworzyć miejsca pracy i prowadzić działania związane z aktywizacją zawodową.
Mieszkańcy już powiedzieli, czego chcą
Kierunek dla Jordanówki nie powstał wyłącznie w urzędowych gabinetach. W konsultacjach dotyczących przyszłości budynku uczestniczyli mieszkańcy, organizacje społeczne oraz przedstawiciele zainteresowanych środowisk. Wśród najczęściej zgłaszanych pomysłów znalazły się wydarzenia kulturalne i edukacyjne, inicjatywy społeczne i międzypokoleniowe oraz oferta skierowana do rodzin z dziećmi i seniorów.
Pojawiała się również potrzeba udostępnienia części przestrzeni organizacjom pozarządowym. W takim modelu punkt gastronomiczny ma przyciągać ludzi i zachęcać ich do pozostania w Parku Jordana, ale nie powinien zdominować społecznej funkcji obiektu.
Historyczny pawilon dostaje drugą szansę
Równolegle trwa kompleksowa rewitalizacja samej Jordanówki. Prace mają przywrócić budynkowi jego historyczny charakter, a jednocześnie przygotować go do współczesnych wymagań. Remont obejmuje odtworzenie historycznych elementów architektonicznych, modernizację konstrukcji i instalacji oraz poprawę dostępności i bezpieczeństwa.
Po zakończeniu prac pawilon ma funkcjonować przez cały rok jako przestrzeń łącząca spotkania mieszkańców, działalność społeczną i gastronomię. Dopiero wtedy okaże się, która organizacja przejmie Jordanówkę i spróbuje przekuć założenia wypracowane podczas konsultacji w codzienne funkcjonowanie tego miejsca.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



