Rozmowa z Kamilem Markiewiczem, kandydatem do Rady Dzielnicy IV Prądnik Biały z okręgu 19.
Standardowe pytanie na początek. Dlaczego zdecydował się Pan na kandydowanie?
Od zawsze staram się angażować w życie lokalnej wspólnoty. Do tej pory z pozycji mieszkańca ,,nękałem” urzędników swoimi monitami w różnych kwestiach. Wiem, że jako radnemu dzielnicy, będzie mi pewne rzeczy egzekwować zdecydowanie łatwiej.
Dobrze, zatem w jakich sprawach Pan, jak to ujął, ,,nęka” urzędników?
Tu nie trzeba być geniuszem, wystarczy się przejść na spacer, aby dostrzec różne mankamenty, z którymi na co dzień borykamy się w naszym codziennym życiu. Mamy swoiste szczęście i nieszczęście. Szczęście, bo wreszcie, tutaj na północy Krakowa, realizowane są inwestycje na miarę naszych oczekiwań. Budowa tramwaju do Górki Narodowej, czy rozbudowa al. 29 Listopada to dwa sztandarowe zadania. Przy okazji realizacji tak ogromnych inwestycji pojawiają się jednak problemy. Nasze nieszczęście polega na dużych niedogodnościach, z którymi przyszło nam żyć – a to zniszczony chodnik, a to zabłocona droga, a to tumany kurzu, które nie pozwalały latem otworzyć okna bez osobliwego poczucia… piachu w ustach. Zarówno te duże zadania, jak i mniejsze często wymagają interwencji, bo to co na papierze, w planie wygląda dobrze, w życiu ostatecznie wychodzi różnie, dlatego trzeba trzymać rękę na pulsie.
Ładnie to brzmi. Dlaczego Kraków dla Mieszkańców? Jakie ma Pan poglądy?
Ważne, aby w radach dzielnic zasiadali ludzie, którzy na co dzień spotykają się problemami mieszkańców, a nie osoby wystawione przez partie. Moje poglądy, przekonania? Kraków i nasza dzielnica! Dlaczego Kraków dla Mieszkańców? Bo to świetna grupa ludzi oddana sprawom Krakowa!
Załóżmy, że zostaje Pan radnym i co Pan zamierza dalej robić?
Słowo ,,robić” ma duże znaczenie. Rejon ul. Kuźnicy Kołłątajowskiej, Banacha, Zauchy, Dożynkowej w poprzedniej kadencji nie miał swojego reprezentanta w Radzie. Zatem jest sporo do zrobienia. Chciałbym skupić się na poprawie życia mieszkańców…
Ale…
Wiem, że tak mówią wszyscy, ale proszę pozwolić mi dokończyć. Spacerując z psem po naszej okolicy dostrzegam wiele potrzeb, które do tej pory nie zostały zaspokojone. Chciałbym mocno postawić na rozwój terenów zielonych w naszym rejonie, czyli Dolina Prądnika i Las Witkowicki. Istotne jest też usprawnienie transportu publicznego, poprzez chociażby nowe połączenia z Nową Hutą. Wraz z pojawiającymi się nowymi blokami pojawiają się większe potrzeby dotyczące małej architektury, jak chociażby nowe ławki i kosze na terenie Górki Narodowej. Nasze chodniki wołają o pomstę do nieba, przejazd wózkiem z dzieckiem wzdłuż ul. Kuźnicy Kołłątajowskiej to droga przez mękę, a i przy innych ulicach nie jest wcale lepiej, dlatego zamierzam aktywnie walczyć o pieniądze na remonty. Nie może być tak, że ciągi komunikacyjne do inwestycji realizowanych za setki milionów złotych są w opłakanym stanie.
I na koniec jeszcze jedna ważna dla mnie osobiście kwestia, czyli akcje sprzątania naszej okolicy. Chciałbym animować różnego rodzaju działania, aby aktywizować mieszkańców i wspólnymi siłami dbać o nasze najbliższe otoczenie.
No to expose mamy już za nami. Dobra, na koniec proszę o opinię na temat nowej linii tramwajowej do Górki Narodowej.
Inwestycja wyczekiwana chyba niemal od dziesięcioleci. Wygoda jest ogromna. Bez korków, szybko i nowoczesnymi tramwajami jesteśmy w kilkanaście minut w samym centrum Krakowa. Sam codziennie korzystam z tramwaju, a jak pokazują dane popularność zarówno linii 50, jak i 18 jest imponująca. Czekamy teraz tylko na dokończenie inwestycji, zarówno pętli na Górce Narodowej, jak i chociażby finalne zagospodarowanie połączeń ulic Słomczyńskiego i Kuźnicy Kołłątajowskiej.
Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w wyborach 10 grudnia.
Dziękuję, proszę o Państwa głos!


![KAMIL MARKIEWICZ: W dzielnicach dzieją się rzeczy najważniejsze [WYWIAD]](https://kk24.info/wp-content/uploads/2023/12/KDM_RADNI_DAY1_WYBRANE-58.jpg)