Mieszkańcy Skały nie kryją zbulwersowania sytuacją w lokalnym przedszkolu samorządowym. Funkcję dyrektora placówki ponownie objęła Teresa Sternal, mimo że kilka miesięcy temu została zatrzymana przez policję za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości.
Choć kobieta straciła prawo jazdy i została zawieszona w obowiązkach przez burmistrza, ostatecznie wróciła na stanowisko dzięki decyzji sądu. Rodzice przedszkolaków, zaniepokojeni o bezpieczeństwo swoich dzieci, domagają się jej natychmiastowego usunięcia i piszą w tej sprawie oficjalne protesty.
Cała sprawa zaczęła się od rutynowej kontroli drogowej 25 sierpnia 2025 roku. 68-letnia dyrektorka miała wówczas w organizmie blisko 0,7 promila alkoholu. W konsekwencji nałożono na nią roczny zakaz prowadzenia pojazdów oraz 5 tys. zł kary. Mimo utraty uprawnień, mieszkanka Krakowa miała być później widziana za kierownicą, co doprowadziło do kolejnej interwencji policji – tym razem za jazdę bez prawa jazdy. Informacja o problemach szefowej placówki dotarła do urzędu miasta dopiero w październiku, po oficjalnym piśmie z prokuratury.
Sądowe umorzenie i powrót na stanowisko
Burmistrz Skały, Piotr Trzcionka, podjął próbę odsunięcia dyrektorki od pracy, jednak proces ten zamienił się w urzędową batalię. Choć Ministerstwo Edukacji Narodowej przyznało rację samorządowcowi, kluczowy okazał się wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z 10 marca 2026 roku. Sąd warunkowo umorzył postępowanie na 3-letni okres próby, uznając, że społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna. Kobieta tłumaczyła się, że piła alkohol poprzedniego dnia i rano nie czuła się nietrzeźwa. Dzięki takiemu rozstrzygnięciu Teresa Sternal formalnie pozostała osobą niekaraną, co zmusiło burmistrza do przywrócenia jej do kierowania przedszkolem.
Obecna sytuacja budzi ogromne emocje wśród społeczności mieszkańców, przed wszystkim tych, którzy codziennie rano posyłają swoje pociechy do tego przedszkola. Rodzice wprost mówią o całkowitej utracie zaufania i nieodpowiedzialności osoby, której powierzają opiekę nad najmłodszymi. Sama dyrektorka unika komentowania kontroli drogowych, twierdząc, że musi najpierw zapoznać się z treścią skarg przesyłanych do magistratu. Sprawa trafiła również do Kuratorium Oświaty w Krakowie, gdzie toczy się postępowanie przed Komisją Dyscyplinarną dla Nauczycieli. Wnioskowano o karę nagany, jednak ostateczna decyzja w tej kwestii ma zapaść dopiero pod koniec czerwca.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info
za: dziennikpolski24.pl


