Stanisław Kracik, pełniący obowiązki prezydenta Krakowa po referendum i odwołaniu Aleksandra Miszalskiego, jasno odcina się od wyborczej gry. W Porannej rozmowie Radia Kraków zapewnił, że nie wystartuje w przedterminowych wyborach i nie będzie angażował się w kampanię żadnego z kandydatów. To ważna deklaracja, bo w Krakowie rozpoczął się polityczny okres przejściowy. Miastem przez najbliższe miesiące ma kierować osoba wskazana do bieżącego zarządzania, ale jednocześnie posiadająca pełne kompetencje prezydenta. Kracik podkreśla, że nie traktuje swojej roli jako zwykłego administrowania.
Pełne kompetencje, ale bez wyborczej aktywności
Kracik zaznacza, że jako pełniący obowiązki prezydenta ma pełny zakres uprawnień i obowiązków. Liczy na współpracę z Radą Miasta, bo dzięki jej funkcjonowaniu możliwe jest normalne procedowanie miejskich spraw, w tym planów, budżetu i inwestycji.
Jednocześnie wyklucza wejście w kampanię wyborczą. Tłumaczy, że nie został powołany po to, aby uczestniczyć w politycznej rywalizacji, tylko po to, by miasto w tym trudnym okresie działało możliwie stabilnie i bez szkody dla mieszkańców.
W rozmowie podkreślił, że jego wcześniejsza deklaracja o braku startu w wyborach pozostaje aktualna i nie zamierza jej zmieniać. Kracik chce, aby temat jego ewentualnej kandydatury został zamknięty.
Najważniejsze decyzje przed miastem
Nowy zarządca Krakowa wskazuje, że najbliższe tygodnie nie będą czasem politycznej próżni. Przed magistratem nadal stoją konkretne sprawy, które trzeba prowadzić mimo zmiany sytuacji po referendum.
Wśród tematów wymienił decyzję środowiskową dla trasy pychowicko-zwierzynieckiej, otwarcie KST IV oraz wrażliwe remonty. Dodał, że będzie pracował bez zastępców i nie zamierza rozpraszać się dodatkowymi aktywnościami politycznymi.
Kracik ocenia, że formalnie nie ma powodów, aby Kraków przestał działać w normalnym trybie. Przyznaje jednak, że świadomość nadchodzących wyborów może wpływać na atmosferę w Radzie Miasta i na kalkulacje części radnych.
Zastępcy Miszalskiego poza obowiązkami
W rozmowie pojawił się także wątek byłych zastępców prezydenta. Kracik wyjaśnił, że po opublikowaniu wyników referendum prezydent i jego zastępcy przestali pełnić swoje funkcje. W przypadku zastępców wypowiedzenia mają biec do końca czerwca, ale nie świadczą oni obowiązku pracy.
Kracik jest w innej sytuacji, ponieważ został powołany przez premiera do pełnienia obowiązków prezydenta Krakowa z dniem 27 maja. Jak tłumaczył, regulacja dotycząca przeniesienia w stan nieczynny go nie obejmuje.
Nie chciał przesądzać, czy pozostali byli wiceprezydenci zaangażują się w życie polityczne. Zaznaczył, że nie miał jeszcze możliwości rozmowy z Łukaszem Sękiem, a z pozostałymi osobami spotkał się jedynie krótko.
W magistracie bez kadrowej rewolucji
Kracik przyznaje, że w urzędzie może być wyczuwalne napięcie po referendum, ale zapowiada brak rewolucji kadrowych. Ma spotkać się z dyrektorami magistratu i przedstawić im najbliższe zadania.
Nie wyklucza jedynie analizy pojedynczych spraw personalnych, zwłaszcza tam, gdzie pewne decyzje były wcześniej dyskutowane, ale zostały wstrzymane z powodu referendum. Według Kracika ocena sytuacji ma zależeć od analizy, którą ma otrzymać.
Ryzyko dla Krakowa? Budżet i stabilność
Pełniący obowiązki prezydenta odniósł się także do opinii Jacka Majchrowskiego, że obecna kadencja może być dla Krakowa stracona. Kracik przyznał, że takie ryzyko istnieje, zwłaszcza jeśli miasto miałoby wejść w problemy z uchwaleniem budżetu.
Wskazał, że prace budżetowe trzeba prowadzić od połowy sierpnia, a nowy prezydent może mieć trudności ze zbudowaniem większości w Radzie Miasta. Za szczególnie niekorzystny scenariusz uznałby sytuację, w której Kraków musiałby pracować na prowizorium budżetowym.
Jednocześnie Kracik nie zgadza się z tezą, że miasto powinno zrezygnować z ambicji i nowych projektów. Przekonuje, że Kraków ma silne instytucje, a wiele procesów jest już w toku. Nawet jeśli część spraw się opóźni, miasta – jak mówił w rozmowie – nie da się zatrzymać.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




