O godz. 0:40 wznowiono operacje lotnicze w Kraków Airport po zdarzeniu, w którym samolot Enter Air lecący z Antalyi podczas lądowania zjechał poza pas startowy i zatrzymał się na pasie zieleni.
Nikomu z pasażerów nic się nie stało. Dla bezpieczeństwa port lotniczy został czasowo zamknięty, a część rejsów przewoźnicy przekierowali na inne lotniska lub odwołali. Na miejscu pracowały służby: Lotniskowa Służba Ratowniczo‑Gaśnicza, Państwowa Straż Pożarna oraz policja, a działania kontrolne prowadzi Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która wraz z Policją ustali przyczyny zajścia.
Enter Air zdecydował o sprowadzeniu specjalistycznego sprzętu z jednostki straży pożarnej z Ostrawy; odholowanie samolotu na płytę postojową zakończyło się po północy.
– Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim służbom, które pracowały na miejscu, by jak najszybciej przywrócić normalne funkcjonowanie lotniska: przede wszystkim strażakom Państwowej Straży Pożarnej, strażakom z Ostrawy oraz z Lotniskowej Służby Ratowniczo‑Gaśniczej, a także wszystkim pracownikom naszego lotniska — mówi Łukasz Strutyński, prezes zarządu Kraków Airport.
Strutyński dodał, że lotnisko podjęło wszelkie działania mające na celu minimalizację skutków zdarzenia dla pasażerów. Skutki wielogodzinnego zamknięcia mogą być odczuwalne jeszcze w ciągu dnia; pasażerów prosi się o śledzenie komunikatów przewoźników i informacji lotniskowych.




