Krakowscy radni wykonali kolejny krok w sprawie przyszłości dorożek konnych w centrum miasta. Komisja Ochrony Środowiska przyjęła jako projekt komisji projekt uchwały, który wyznacza kierunki działania dla Prezydenta Miasta Krakowa w sprawie całkowitego zastąpienia dorożek konnych alternatywnymi formami transportu turystycznego.
Dorożki mogą zostać zastąpione innymi pojazdami
Projekt zakłada, że miasto powinno przygotować się do odejścia od wykorzystywania koni w turystyce. Wśród możliwych rozwiązań wskazywane są dorożki elektryczne, turystyczne pojazdy elektryczne lub inne formy przewozu, które nie wymagają pracy zwierząt. To nie jest jeszcze decyzja o natychmiastowym zakończeniu działalności dorożek, ale polityczny sygnał, że radni chcą otworzyć drogę do zmiany modelu turystycznego transportu w ścisłym centrum Krakowa.
Co stanie się z końmi? Radni chcą analizy
Jednym z ważnych elementów projektu ma być sprawdzenie sytuacji koni, które obecnie pracują w zaprzęgach. Radni chcą, aby przeanalizować możliwość ich wykupu lub przekazania podmiotom, które zapewniłyby im właściwą opiekę, rekonwalescencję albo emeryturę. W uzasadnieniu do projektu uchwały zwrócono uwagę na problemy zdrowotne i dobrostanowe, z którymi mogą mierzyć się konie dorożkarskie. Wymieniono m.in. uszkodzenia kopyt, choroby układu oddechowego, urazy, wypadki, problemy z termoregulacją, występowanie mięśniochwatu oraz zaburzenia dobrostanu psychicznego.
W centrum pracuje nawet 300 koni
Według informacji przedstawionych podczas dyskusji w centrum Krakowa, w zależności od sezonu, pracuje od 200 do 300 koni. Dr hab. Marcin Urbaniak, filozof, kognitywista i etyk, autor raportu o dobrostanie i behawiorze koni, zwracał uwagę, że zwierzęta te są bardzo wrażliwe emocjonalnie i w centrum miasta narażone na wiele bodźców działających na nie negatywnie. Istotnym problemem jest również temperatura. Konie najlepiej funkcjonują w przedziale od -7 do +25 stopni Celsjusza, tymczasem w Rynku Głównym i jego okolicach wartości te często są przekraczane. W ocenie Urbaniaka przy stresie termicznym praca fizyczna koni nie powinna być wykonywana, bo ciągnięcie dorożek w takich warunkach wyklucza ich komfort i dobrostan.
Organizacje ochrony zwierząt przedstawiły postulaty
W dyskusji udział wzięła także Anna Plaszczyk z Fundacji Viva!, reprezentująca łącznie 30 organizacji i adwokatów związanych z ochroną zwierząt. Przedstawiła radnym list otwarty z ośmioma postulatami. Dotyczą one m.in. monitorowania warunków termicznych urządzeniem WBGT i zatrzymywania transportu, gdy wskazanie przekroczy 28 stopni Celsjusza, zakazu pracy koni przy temperaturze 0 stopni, zakazu pracy poniżej 5 stopni Celsjusza podczas deszczu, wstrzymywania pracy przy przekroczeniach norm smogu, ograniczenia tras wyłącznie do terenów parkowych, zakazu poruszania się po ulicach z ruchem samochodowym, rezygnacji z tzw. podków warszawskich, wyznaczania postojów w cieniu poza płytą Rynku Głównego oraz codziennych kontroli dokumentów zwierząt z możliwością wglądu do protokołów przez organizacje ochrony zwierząt. Na prośbę radnych Anna Plaszczyk zobowiązała się przekazać dane dotyczące wypadków z udziałem koni dorożkarskich w Krakowie.
Umowy obowiązują do października 2027 roku
Ważną informację przedstawiła Sabina Janeczko, Rzeczniczka ds. Zwierząt w Urzędzie Miasta Krakowa. Przekazała radnym, że umowy miasta z dorożkarzami obowiązują do października 2027 roku. Z jej informacji wynika, że dorożkarze nie zgadzają się na proponowane przez miasto aneksy, które miałyby wprowadzić zapisy bardziej chroniące dobrostan koni. Janeczko zwróciła też uwagę, że czasu na ewentualne decyzje jest coraz mniej, jeśli miasto zdecydowałoby się na wykup koni ciągnących dorożki i przekazanie ich organizacjom, w których mogłyby przejść na emeryturę. Szacowany koszt takiego wykupu to około 2-3 mln zł.
Kraków wobec światowego trendu
Argumentem podnoszonym przez stronę społeczną jest także zmiana podejścia do turystyki z udziałem zwierząt. Anna Plaszczyk wskazywała, że rezygnacja z pracy koni w centrach miast jest widoczna w wielu miejscach na świecie. Dorożki wycofano m.in. w Brukseli, Pradze, Maladze, Pekinie, Toronto, Londynie, Oksfordzie, Paryżu, Barcelonie, Chicago, Montrealu, Salt Lake City, San Antonio, Biloxi, Camden, Key West, Palm Beach, Las Vegas i Santa Fe. W jej ocenie Kraków, jako turystyczna wizytówka Polski, nie powinien ignorować trendu etycznej turystyki oraz zmiany społecznej, która idzie w stronę skuteczniejszej ochrony zwierząt. Teraz dalsze losy projektu będą zależeć od kolejnych decyzji w Radzie Miasta Krakowa i działań podejmowanych przez prezydenta.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



