Policjanci z centrum Krakowa w krótkim czasie trafili na kilka osób podejrzewanych o kradzieże kieszonkowe. W jednym przypadku kryminalni mieli na własne oczy zobaczyć moment wyciągnięcia portfela z kieszeni kobiety, w drugim kluczowy okazał się lokalizator znajdujący się w bagażu amerykańskiej turystki. Zarzuty usłyszeli 34-letnia kobieta oraz dwóch mężczyzn w wieku 27 i 40 lat.
Portfel z kieszeni, potem podział pieniędzy w tramwaju
Pierwsza z opisanych interwencji zaczęła się na jednej z ulic w ścisłym centrum Krakowa. Kryminalni z Komisariatu Policji I zwrócili uwagę na dwóch mężczyzn, których zachowanie wzbudziło ich podejrzenia. Funkcjonariusze obserwowali ich i zauważyli moment, w którym jeden z nich miał podejść do kobiety, wyjąć z jej kieszeni portfel, a następnie przekazać go drugiemu.
Mężczyźni wsiedli później do tramwaju, gdzie – według policji – podzielili między siebie gotówkę. Funkcjonariusze zatrzymali 27-letniego i 40-letniego obywatela Rumunii, a następnie przewieźli ich do komisariatu.
Amerykańska turystka miała w bagażu lokalizator
Kolejna sprawa rozpoczęła się dzień później. Do policjantów z ul. Szerokiej zgłosiło się amerykańskie małżeństwo, które padło ofiarą kradzieży w rejonie Rynku Głównego. Kobieta straciła plecak, a wraz z nim portfel zawierający pieniądze i dokumenty.
W bagażu znajdował się jednak lokalizator. Policjanci ruszyli za wskazaniem urządzenia i trafili na kobietę, która na widok mundurowych zaczęła szybko się oddalać, po czym weszła do pobliskiej restauracji. Tam funkcjonariusze wylegitymowali 34-letnią obywatelkę Rumunii oraz 51-letniego obywatela tego samego kraju. Oboje zostali zatrzymani. Przy kobiecie policjanci znaleźli portfel z gotówką i dokumentami należącymi do innej osoby.
Policja połączyła mężczyzn z wcześniejszą kradzieżą
Śledczy przedstawili 34-latce zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej, a także przywłaszczenia karty bankomatowej i dokumentów zabranych z plecaka obywatelki Stanów Zjednoczonych. Zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej usłyszeli również 27- i 40-latek.
Policjanci ustalili ponadto, że obaj mężczyźni mają odpowiadać za inne zdarzenie z 20 sierpnia. Wtedy skradzione zostało prawie 2 tys. zł oraz dokumenty należące do innej osoby. W tej części sprawy zarzuty dotyczą także ukrywania oraz posługiwania się cudzym dokumentem.
Najwyższa kara może sięgnąć 8 lat więzienia
Za zwykłą kradzież przepisy przewidują karę do 5 lat pozbawienia wolności, natomiast za ukrywanie i posługiwanie się cudzym dokumentem – do 2 lat. Najpoważniejszy z przedstawionych zarzutów dotyczy kradzieży szczególnie zuchwałej, za którą grozi nawet 8 lat więzienia.
Postępowania prowadzą śledczy z Komisariatu Policji I w Krakowie. W opisanych sprawach zarzuty przedstawiono 34-letniej kobiecie oraz mężczyznom w wieku 27 i 40 lat.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




