Podczas konferencji w ICE Kraków władze miasta zaprezentowały rekomendowany przebieg dwóch linii metra — M1 i M2 — o łącznej długości blisko 29 km i 29 planowanych stacjach, które w zasięgu dziesięciominutowego spaceru obejmą niemal 40 proc. mieszkańców.
Trasa rozpoczyna się w rejonie Kombinatu w Nowej Hucie, prowadzi przez Czyżyny, Prądnik Czerwony, Rondem Mogilskim do Dworca Głównego, przechodzi przez Stare Miasto w rejonie Kleparza i Bagateli, przekracza Wisłę w kierunku Ludwinowa i Ronda Grunwaldzkiego, a wspólny odcinek kończy się na stacji „Brożka”. Dalej linie rozdzielają się — M1 prowadzi przez Ruczaj, Kampus UJ i Kliny do Opatkowic, tworząc węzeł z koleją, a M2 obsłuży Łagiewniki, Zakopiankę i zakończy bieg w Kurdwanowie.

Miasto zakłada, że metro znacząco skróci czas przejazdów: podróż z Nowej Huty do Muzeum Narodowego ma trwać 26 minut zamiast 40, z Klinów do Dworca Głównego 24 minuty zamiast 50, a z południowego Kurdwanowa do Bagateli 18 minut zamiast 40. System ma integrować się z tramwajami i koleją aglomeracyjną — linie metra przecinać będą się z siecią tramwajową 11 razy, a z kolejową 5 razy — tworząc nowy kręgosłup transportowy aglomeracji.
Władze miasta zapowiadają zastosowanie nowoczesnych rozwiązań: autonomicznych składów, wysokiej częstotliwości kursowania, energooszczędnych technologii oraz projektowania stacji i tuneli tak, by mogły pełnić funkcję schronów w sytuacjach kryzysowych.
Prezydent Aleksander Miszalski zadeklarował cel uruchomienia metra w ciągu 10 lat. Miasto zapowiada konsultacje rynkowe jeszcze w tym roku, podpisanie umów na dokumentację techniczną w 2026 r. oraz ogłoszenie przetargu na budowę najpóźniej w 2030 r., przy założonym pięcioletnim okresie realizacji prac budowlanych.
Studium kierunków rozwoju metra opracowane przez interdyscyplinarny zespół ekspertów ma być podstawą dalszych decyzji projektowych, finansowych i środowiskowych; inwestycja figuruje także w krajowych strategiach rozwoju jako priorytetowe przedsięwzięcie infrastrukturalne.


